Prof. Terlecki (PiS): tylko komuniści zakazywali marszu trzeciomajowego
Nie milkną echa po decyzji Jerzego Millera, wojewody małopolskiego w sprawie braku organizacji tradycyjnego pochodu patriotycznego z Wawelu na Plac Jana Matejki. Prof. Ryszard Terlecki, poseł PiS, a wcześniej dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej porównuje decyzje przedstawiciela rządu Donalda Tuska do zachowania władzy komunistycznej w latach 40. i 70. ubiegłego wieku.
O braku organizacji pochodu patriotycznego po mszy świętej 3 maja pisaliśmy w sobotę. Zgodnie z wytycznymi wojewody, nie odbędzie się w tym dniu marsz, który od ponad 20 lat jest organizowany w Krakowie. Monika Frenkiel, rzeczniczka prasowa wojewody, tak tłumaczy decyzję o nieorganizowaniu marszu: – W tym roku 3 maja, poprzez zmienioną formułę, przywoływać będzie historyczne tradycje rodzinnego i radosnego święta. Towarzyszące obchodom hasło „za3maj się” skłania nie tylko do refleksji i chwili zadumy nad losami naszego kraju, ale przede wszystkim zachęca do nowoczesnej interpretacji trzeciomajowych uroczystości w oparciu o tradycję – informuje Frenkiel.
Prawo i Sprawiedliwość, wspólnie z małopolską „Solidarnością” oraz Klubami Gazety Polskiej postanowiły uzupełnić lukę w programie uroczystości. – Chcemy tę piękną, krakowską tradycję kontynuować, dlatego zapraszamy wszystkie organizację patriotyczne, kombatanckie oraz polityczne do wspólnego złożenia kwiatów pod Krzyżem Katyńskim oraz na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza – mówi prof. Terlecki.
Parlamentarzysta PiS przypomina, że w tylko włada PRL-u ośmieliła się zakazać manifestacji patriotycznej. – W latach 70. zeszłego wieku te marsze były zakazane. Ówcześni politycy robili wszystko, aby utrudnić świętowanie Trzeciego Maja – opowiada Ryszard Terlecki.
Wojciech Grzeszek, przewodniczący zarządu regionu małopolskiej „Solidarności” informuje, że związek zawodowy wspomoże organizację pochodu. – Środowiska solidarnościowe są zdumione decyzją wojewody Jerzego Millera, dlatego bierzemy sprawy we własne ręce i przyłączamy się do marszu – zapowiada przedstawiciel „Solidarności”. Szef Klubów Gazety Polskiej, Ryszard Kapuściński deklaruje, że sympatycy gazety na pewno wezmą udział w tradycyjnym pochodzie. – Możemy spodziewać się nawet 400 osób – mówi Kapuściński.
Uroczystości rozpoczną się o godz. 10 od mszy w Katedrze Wawelskiej, następnie uformuje się pochód patriotyczny, który o godz. 11:20 będzie składał kwiaty pod Krzyżem Katyńskim na pl. ojca Studzińskiego. Na godzinę 12 organizatorzy pochodu planują przemówienia przy Grobie Nieznanego Żołnierza na placu Jana Matejki.