Projekt skreślony, na to pójdą pieniądze. „Pseudo modernizacja” czy realizm?
Zarząd Infrastruktury Sportowej aż 12 razy aktualizował plan zamówień publicznych na 2025 rok. W środę stało się to, czego wszyscy obawiali się w Nowej Hucie – z planów miasta zostało usunięte zadanie pt. „Opracowanie projektu budowlanego oraz dokumentacji wykonawczej dla przebudowy stadionu miejskiego KS Hutnik”. Przetarg miał zostać ogłoszony w trzecim kwartale, ale w najbliższym czasie to się nie stanie.
Pieniędzy nie ma i nie będzie?
Jak tłumaczy nam Tomasz Marzec, dyrektor ZIS-u, powodem jest trwająca procedura sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Formalnie ZIS nie jest w stanie ruszyć z przetargiem na projekt nowego stadionu, więc go odkładaa.
Chodzi też o pieniądze, a właściwie ich brak.
Nowy stadion Hutnika na papierze
Nadzieje na nowy obiekt przy Ptaszyckiego ożyły w marcu 2023 roku. W szczycie kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi zaprezentowano koncepcję nowego stadionu na Suchych Stawach. Kosztowała 130 tys. zł. Niedługo zmienił się nie tylko prezydent Krakowa, ale i dyrektor ZIS-u.
– Koncepcji i projektów, na które wydano grube pieniądze, było w Krakowie mnóstwo i nie zostały zrealizowane. Moim zdaniem to nie miało sensu. Patrzmy realnie – wiemy, jakie potrzeby ma Hutnik i je dziś realizujemy – przekonuje Tomasz Marzec.
Trybuna przed... trybuną
Pieniądze, za które miał powstać projekt stadionu na Suchych Stawach, jeszcze w tym i przyszłym roku zostaną przeznaczone na modernizację tego, który jest. Dla osób związanych z klubem i dzielnicą to kolejne „pudrowanie trupa”. Poprzednie tego typu zabiegi przeprowadzono naprędce w 2020 roku, po awansie zespołu do II ligi.
Rozpadająca się trybuna z napisem „Witamy w sportowym Krakowie” została zasłonięta przez mobilną konstrukcję. Prace objęły także modernizację trybuny VIP (wymiana siedzisk), budynku głównego w zakresie instalacji niskoprądowych, wentylacji-klimatyzacji, nagłośnienia, kanalizacji, wygrodzenie sektorów i trybuny gości, oraz poprawę estetyki. Miasto zapłaciło za wszystko 2 mln zł.
Monitoring, podgrzewanie, oświetlenie
Teraz, zamiast na projekt nowego obiektu, Kraków w tym i przyszłym roku zainwestuje ok. 2,5 mln zł na budowę i modernizację monitoringu, instalację podgrzewania murawy i oświetlenie boiska. Każda inwestycja w obecny obiekt ma być wykorzystana na nowym, jeżeli w przyszłości powstanie. Przetarg na pierwsze zadanie został ogłoszony 9 października.
– Chcemy, żeby 30 czerwca przyszłego roku stadion spełniał wymogi I ligi. Zależy nam, by nie powtórzyła się sytuacja z tego roku, gdy jeden z naszych klubów – Wieczysta – musiał wyjechać poza Kraków. Za dziewięć miesięcy mamy mieć kolejny obiekt dostosowany do wymogów I ligi. To jest niezwykle ważne, że będziemy przygotowani do ewentualnego awansu sportowego Hutnika, któremu całkiem dobrze idzie – komentuje Tomasz Marzec.
Niezbyt ładny symbol miasta
Prezes Hutnika nie kryje rozczarowania, że oddala się perspektywa budowy nowego obiektu, na który – jego zdaniem – zasługuje dzielnica zamieszkiwana przez 300 tysięcy osób.