Prokuratura: Nurkujący winny swojej śmierci

Prokuratura Rejonowa w Krakowie umorzyła śledztwo w sprawie utonięcia 46 – letniego mężczyzny na basenie Korony. Śledczy uznali, że nie ma podstaw, by stwierdzić, że ktokolwiek swoim zachowaniem, bądź zaniechaniem przyczynił się do zgonu pokrzywdzonego 6 grudnia 2014 roku. Najprawdopodobniej zgon nastąpił na skutek zaciśnięcia się na szyi gumowej obręczy.

Jak wynika z oceny organu procesowego, główną przyczyną śmierci mężczyzny był brak zachowania reguł ostrożności, które są wymagane w czasie nurkowania na bezdechu. Pokrzywdzony nie poinformował o swoim zamiarze ratownika i nurkował bez asekuracji drugiej osoby. Nurkowaniem zajmował się jedynie od trzech miesięcy, więc nie był profesjonalistą. Nie przeszedł również żadnego szkolenia, a swoją wiedzę na temat sportu czerpał z internetu.

– Nie ulega wątpliwości, że w dniu zdarzenia mężczyzna samodzielnie udał się na basen KS Korona z zamiarem trenowania nurkowania na bezdechu, w dodatku z dodatkowym obciążeniem. Faktu tego, jak i zamiaru korzystania ze sprzętu nurkowego po wejściu na halę basenową, nie zgłosił ratownikowi. Nie posiadał również wymaganej w tych okolicznościach asekuracji drugiej osoby, co jest niezmiernie ważne przy uprawianiu freedivingu, kiedy nurek pozostaje przez długi okres czasu pod wodą bez dostępu do tlenu. – informują przedstawiciele Prokuratury Rejonowej w Krakowie.