Prokuratura sprawdza byłego wojewodę
Krakowska prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie możliwości naruszenia praw jednej z pracownic. Dotyczy ono okresu, gdy funkcję wojewody pełnił Józef Pilch.
Prokuratura podkreśla, że jest to na razie jedynie postępowanie sprawdzające. – My na pewno żadnych zarzutów nie przedstawiliśmy i na pewno nie… – urywa Janusz Hnatko, rzecznik prasowy prokuratury okręgowej.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że sprawa prowadzona jest na wniosek jednej z pracownic urzędu wojewódzkiego. – Jest to postępowanie wyjaśniające dotyczące praw pracowniczych – mówi Hnatko.
Józef Pilch nie odbierał od nas telefonu. Na krótko przed czerwcową dymisją pojawiały się informacje, że to właśnie ta sprawa może być prawdziwym powodem odwołania przedstawiciela rządu w Małopolsce. Jako oficjalny powód przedstawiano jednak problemy zdrowotne.
Urząd wojewódzki potwierdza, że wpłynął do niego wniosek od w sprawie przedstawienia dokumentacji kadrowej na potrzeby postępowania. Podkreśla przy tym, że nie jest ono prowadzone przeciwko jakiejkolwiek osobie. – Małopolski Urząd Wojewódzki nie wypowiada się ani nie komentuje sprawy prowadzonego postępowania sprawdzającego z uwagi na bezpieczeństwo postępowania i ochronę danych osobowych. Gospodarzem i dysponentem informacji o prowadzonym postępowaniu sprawdzającym jest Prokuratura – pisze Jacek Biliński z urzędu wojewódzkiego w odpowiedzi na nasze pytania dotyczące sprawy.
AKTUALIZACJA: Józef Pilch w rozmowie z nami stwierdza, że nie był przesłuchiwany w tej sprawie. Jest zdania, że sprawa zostanie szybko umorzona, ponieważ nie ma sobie nic do zarzucenia.