Prokuratura szuka pokrzywdzonych przez wirtualny kantor

Od 2018 roku Prokuratura Regionalna w Krakowie prowadzi śledztwo w sprawie elektronicznego kantoru wymiany walut. Śledczy apelują, aby osoby, które są pokrzywdzone, zgłaszały to pisemnie do Komendy Wojewódzkiej Policji.

Problemy firmy Fritz Group zaczęły się w lipcu 2018 roku. To wtedy spółką na wniosek klientów zainteresowała się Komisja Nadzoru Finansowego. 4 września KNF, jak informował portal bankier.pl, „cofnął zezwolenie na działanie firmy w charakterze krajowej instytucji płatniczej”. – Decyzja ta w szczególności nie zakazuje prowadzenia przez Fritz Group SA innej działalności gospodarczej, w tym internetowego (bezgotówkowego) kantoru wymiany walut – zakomunikowała komisja.

Nieco wcześniej, bo 31 sierpnia na stronie facebookowej kantoru pojawiło się oświadczenie. „W związku z blokadą rachunków bankowych obsługujących platformę Fritz Exchange, Zarząd Spółki zmuszony jest zawiesić działalność platformy do momentu wyjaśnienia sprawy. W związku z powyższym zablokowana została możliwość wykonywania transakcji zakupu i sprzedaży waluty. Ponadto zarząd spółki prosi Klientów platformy o wstrzymanie się z zasileniami rachunków”.

Śledztwo trwa

Postępowanie w tej sprawie zostało przedłużone do 23 września tego roku. Prokuratura jednak podkreśla, że nie jest to równoznaczne z zakończeniem śledztwa jesienią. O tym, czy i kto usłyszy zarzuty, a później być może zostanie postawiony w stan oskarżenia, decydował będzie materiał dowodowy.

Śledczy badali i badają m.in. jakie były przyczyny finansowo-gospodarcze niezrealizowania umów z klientami. – Rodzaj i liczba czynności procesowych niezbędnych do wykonania w toku śledztwa, w tym ustalenie wszystkich pokrzywdzonych i rozmiarów szkody, przesądza o tym, że postępowanie będzie długotrwałe – informuje prokuratura regionalna.

Dlatego teraz ważne jest, aby zgłaszały się osoby, które skorzystały z kantoru, a nie odzyskały swoich pieniędzy. Dotyczy to jedynie tych pokrzywdzonych, którzy nie poinformowały do tej pory śledczych o tym fakcie i nie złożyły zeznań.

Prokuratura stwierdza, że kolejnego komunikatu można się spodziewać we wrześniu.