Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie 50 mln złotych
Śledztwo swoim zakresem obejmowała czas od stycznia 2018 roku do września 2020. Zdaniem zawiadamiających spółka miała doprowadzić wiele osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie ponad 50 mln złotych.
Osoby, które czuły się pokrzywdzone uznały, że zostały wprowadzone w błąd co do zamiaru i możliwości zwrotu pieniędzy uzyskanych z zaciągniętych zobowiązań wekslowych. Śledczy nie dopatrzyli się jednak znamion czynu zabronionego w działaniach firmy. Pokrzywdzeni mają teraz siedem dni na złożenie zażalenia na postanowienie.
Postępowanie UOKiK
W lipcu tego roku prezes Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji poinformował o tym, że nałożył na fimę karę. „Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożył na Fundusz Hipoteczny Yanok karę w wysokości prawie 400 tys. zł i nakazał zaniechanie kwestionowanych praktyk, czemu nadał rygor natychmiastowej wykonalności”, widniało w komunikacie.
– Nie kwestionujemy możliwości wystawiania weksli – to powszechny sposób zabezpieczenia spłaty długu, istniejący w prawie od 1936 roku. Nasze wątpliwości budzi jednak wykorzystywanie weksla w celach sprzecznych z jego funkcją. Spółka FH Yanok wykorzystuje weksel jako sposób na pozyskanie kapitału od konsumentów, obarczając ich środki znaczącym ryzykiem. Tym samym spółka wprowadza konsumentów w błąd, także dając im złudne poczucie bezpieczeństwa inwestycji oraz mamiąc ich potencjalnymi zyskami, podczas gdy w rzeczywistości zabezpieczone są interesy FH Yanok – tłumaczył Tomasz Chróstny, prezes UOKiK