Prowadzi sklep i mówi, że nie zamieniłby tego na etat

Los polskiego przedsiębiorcy nie musi być drogą przez mękę. Przy odpowiednim nastawieniu i wsparciu może się zamienić w fascynującą przygodę, a powrót na pracę na etacie staje się czymś zupełnie nierealnym.

Na początku swojej kariery Artur Krzykała pracował jako menager w branży bankowej. Postanowił jednak skorzystać z możliwości objęcia stanowiska partnera ds. wsparcia oraz Ambasadora Franczyzy. – To co doceniam w mojej pracy to duża samodzielność, ogromna swoboda w działaniu oraz znakomite wsparcie ze strony Żabki – absolutnie nie zmieniłbym tej pracy na żadną inną, a szczególnie na powrót do pracy etatowej. Sieć odpowiada na moje potrzeby i słucha  pomysłów – moje dochody od momentu rozpoczęcia własnego biznesu zwiększyły się kilkukrotnie, dla mnie to bardzo ważne – mówi.

W Polsce panuje narracja o bardzo ciężkim losie przedsiębiorców. Krzykała mówi, że praca w sektorze detalicznym owszem wiąże się z wyzwaniami, ale to jedna strona medalu. – Nie da się ukryć, że zarządzanie własną firmą wymaga zaangażowania, elastyczności i determinacji. Niemniej jednak, współpraca z marką, taką jak Żabka zdecydowanie ułatwia prowadzenie biznesu. Dzięki wsparciu, jakie otrzymuję od sieci, zarówno w zakresie szkoleń, jak i codziennego prowadzenia sklepu, mogę skupić się na rozwoju mojego biznesu i budowaniu relacji z klientami – stwierdza.

Jednocześnie podkreśla, że „możliwość korzystania z doświadczeń i zasobów tak dużej organizacji pozwala na bardziej efektywne zarządzanie”. – W mojej ocenie, nawet na wymagającym rynku sektora detalicznego, odpowiedni partner biznesowy, może znacząco ułatwić drogę do własnego sukcesu – uważa Krzykała.

Co jest najważniejsze w prowadzeniu biznesu: czy to franczyzy, czy każdego innego? – Moim zdaniem dobre planowanie, zaangażowanie i słuchanie potrzeb klientów. Prowadzenie franczyzy pod szyldem Żabki to moja pasja, która napędza mnie do działania i stałego samodoskonalenia. Z drugiej strony, myślę, że klienci są sercem tego biznesu, dlatego budowanie z nimi trwałych relacji jest tu kluczowe do odniesienia sukcesu. Regularnie rozmawiam z klientami i dostosowuję ofertę do ich potrzeb, co pomaga w budowaniu lojalności – wylicza Krzykała.

Plusy i minusy

Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców z lutego 2024 roku wskazują, że dla przedsiębiorców z mikro i małych przedsiębiorstw wskazują na: wysokie koszty pracy, niestabilność prawa i wysokie podatki jako największe przeszkody do prowadzenia działalności gospodarczej w naszym kraju.

– Prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce wiąże się z wieloma ograniczeniami i niesie ze sobą wiele obowiązków, zwłaszcza w obszarze prawa i podatków. Skomplikowany i często zmieniający się system podatkowy, liczne formalności oraz niepewność wynikająca z różnych interpretacji przepisów to główne przeszkody, z jakimi muszą się mierzyć przedsiębiorcy. Dodatkowo, częste kontrole urzędów i wysokie koszty pracy, związane z zatrudnianiem pracowników i opłatami ZUS, mogą znacząco obciążać budżet firmy – potwierdza Artur Krzykała.

– Często zmieniające się i skomplikowane regulacje powodują niepewność, dlatego stabilność prawna jest niezwykle ważna. Kolejną istotną zmianą byłoby wprowadzenie ulg podatkowych dla małych i średnich przedsiębiorstw, co pozwoliłoby na reinwestowanie oszczędności w rozwój firmy. Warto również poprawić dostęp do finansowania oraz programów wsparcia dla nowych przedsiębiorców – wskazuje.

Oczywiście są również pozytywne strony prowadzenia własnej działalności. – Przede wszystkim daje to ogromną satysfakcję z prowadzenia własnego biznesu i realizacji zawodowych marzeń. Możliwość bycia swoim własnym szefem pozwala na elastyczność  w podejmowaniu decyzji – stwierdza Krzykała.

Biznesman dodaje, że może również nawiązywać relacje z lokalną społecznością, co również daje „ogromną satysfakcję”. – Widząc, jak mój sklep staje się ważnym punktem w okolicy i przyczynia się do jej rozwoju, czuję dumę z tego, co osiągnąłem. Niezależność w biznesie daje możliwość połączenia  życia zawodowego z prywatnym, co jest kluczowe dla zachowania zdrowia i równowagi. Elastyczne godziny pracy sprawiają, że mogę samodzielnie zarządzać swoim czasem – poświęcić go dla bliskich, nie zapominając oczywiście o prowadzeniu sklepu – mówi.

Z lokalnością wiąże się jeszcze polityka. Ta miejska ma coraz większy wpływ na prosperowanie biznesów, można tu wspomnieć chociażby wprowadzony zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych czy obostrzenia związane z parkami kulturowymi. Pytanie jednak czy lokalne władze mogą w jakikolwiek sposób pomóc przedsiębiorcom w ich pracy?

– W Krakowie widzimy różne inicjatywy, które mogą mieć pozytywny wpływ na lokalny handel, takie jak programy wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw, ułatwienia administracyjne czy organizacja wydarzeń promujących lokalne biznesy – stwierdza.

– Najważniejsze jest utrzymanie stałego dialogu pomiędzy przedsiębiorcami a lokalną władzą. Regularne spotkania i konsultacje mogą pomóc w identyfikacji problemów i potrzeb, a także w wypracowaniu wspólnych rozwiązań. Taka współpraca pozwala na lepsze zrozumienie wyzwań, przed którymi stoją przedsiębiorcy, i dostosowanie wsparcia do ich realnych potrzeb – mówi Artur Krzykała.