Przed meczem w Kielcach Cracovia liże rany

Za zwycięstwo z Górnikiem Zabrze krakowianie zapłacili zdrowiem niektórych zawodników. – Wielu jest poobijanych, stawiamy ich na nogi. Dobrze, że mecz jest dopiero w niedzielę – mówi trener Michał Probierz. Jego zespół może po raz pierwszy w tym sezonie uciec ze strefy spadkowej.

W czterech ostatnich spotkaniach Pasy zdobyły siedem punktów. Wygrały z Wisłą Płock i Górnikiem Zabrze, zremisowały z Zagłębiem Sosnowiec i przegrały derby z Wisłą.

Trzy mecze w tydzień

– Porażka w derbach wciąż bardzo boli, ale powoli się odbudowujemy. Brakuje nam jeszcze automatyzmów, kuleje przejście do fazy ofensywnej – mówi opiekun Cracovii, która wciąż czeka na zwycięstwo na wyjeździe.

Probierz podkreśla, że przed jego zespołem trudna seria spotkań. W niedzielę zagrają w Kielcach z Koroną, w środę czeka ich Puchar Polski w Niecieczy, a w sobotę podejmą Miedź Legnica. – Korona ma bardzo wybiegany zespół, który zrobił duży postęp pod wodzą Gino Letteriego. Mają bardzo wysoką drużynę, trzeba będzie wykorzystać nawet drobną sytuację na gola – uważa 46-latek.

Wraca Rapa


W bramce krakowian po raz drugi stanie Michal Pesković, który po derbach zmienił Macieja Gostomskiego. – W meczu z Górnikiem dał nam pewność. Mamy klucz jeżeli chodzi o obsadę bramki, ale nikt nie musi go znać – skwitował pytanie szkoleniowiec.


Do składu za kartki może wrócić prawy obrońca Cornel  Rapa. Z kolei napastnik Gerard Oliva rozpoczął indywidualne treningi po zerwaniu więzadeł. Rehabilitację po operacji łąkotki przechodzi Milan Dimun.