Przedstawiciele szpitala złożyli obietnicę kardynałowi Rysiowi

Z należytą godnością będziemy traktować zarówno pacjentów, jak i swoje koleżanki i kolegów. W każdym człowieku będziemy widzieć obraz Pana Jezusa – mówiła przedstawicielka personelu Szpitala Uniwersyteckiego.

23 lutego metropolita krakowski modlił się z pacjentami Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie i udzielił sakramentu namaszczenia chorych.

Msza święta zgromadziła także personel medyczny i dyrekcję szpitala. Eucharystia była sprawowana także w intencji chorych pozostających w salach.

Kard. Ryś w Szpitalu Uniwersyteckim 

W kazaniu kard. Grzegorz Ryś nawiązał do fragmentu Ewangelii św. Mateusza o Sądzie Ostatecznym. Zwrócił uwagę, że – jak podkreślał papież Franciszek – tekst ten jest streszczeniem orędzia Chrystusa i w sposób szczególny wybrzmiewa w miejscu takim jak szpital.

Kardynał Grzegorz Ryś
Kardynał Grzegorz Ryś
Biuro prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Metropolita mówił, że ewangelia nie jest „tanim moralizatorstwem”, ale wezwaniem do dzielenia się tym, co człowiek sam otrzymał od Boga. 

My nigdy nie dajemy ze swojego. Żyjemy z tego, co dostaliśmy
kardynał Grzegorz Ryś

Szczególnie zatrzymał się przy słowach: „byłem chory, a odwiedziliście mnie”. – Jezus nie mówi: uzdrowiliście mnie. Chorzy najbardziej potrzebują spotkania. Bycia przy nich – zaznaczył kardynał.

Jak dodał, nawet w sytuacji, gdy medycyna nie może już pomóc, człowiek nie jest bezradny. – Wobec tego wyzwania, jakim jest choroba, do końca nigdy nie jesteśmy bezradni, bo na końcu jest zawsze obecność. Ta obecność sprawia, że coś jednak mogę – mówił.

Kardynał Grzegorz Ryś
Kardynał Grzegorz Ryś
Biuro prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Obietnica 

Przed końcowym błogosławieństwem przedstawiciele szpitala podziękowali kardynałowi za wspólną modlitwę i udzielenie sakramentu chorych. 

– Obiecujemy, że z należytą godnością będziemy traktować zarówno pacjentów, jak i swoje koleżanki i kolegów. W każdym człowieku będziemy widzieć obraz Pana Jezusa – mówiła przedstawicielka personelu, zapraszając metropolitę do kolejnych odwiedzin.