Przegląd prasy, 13 marca: Zakrzówek. Kompromis czy cisza przed bitwą?

Rada miasta przegłosowała powstanie Teatru Variete. Na zakup budynku i inwestycję wydano 10 mln zł, a wydać trzeba jeszcze 17,5 mln zł. Kurtyna ma się podnieść z końcem tego roku. Część radnych nie chciała tej inwestycji, bo miasto rocznie będzie do niej dokładać 2 mln zł – donosi Gazeta Krakowska. Dziennik Polski informuje o nowej pracy byłego wicedyrektora ZIKiT Grzegorza Saponia.

DZIENNIK POLSKI

Najpierw odszedł w niesławie, teraz wraca. Wystarczyła jedna rozmowa

„Grzegorz Sapoń, były wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu znalazł pracę w spółce miejskiej – MPK. Gdy pod koniec 2013 roku Grzegorz Sapoń odchodził z ZIKiT, wszystko wskazywało, że to koniec jego kariery w instytucjach miejskich. Zwolniony został m.in. za to, że podległa mu jednostka zlecała jego znajomym wiele kosztownych badań komunikacji miejskiej (także bez przetargów). Teraz okazuje się, że zatrudniony został w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym.

Tajemnicą poliszynela jest fakt, że sprowadził go tam wiceprezes MPK Mariusz Szałkowski. Obydwaj znają się jeszcze z pracy w Stowarzyszeniu Inżynierów i Techników Komunikacji, które realizowało część badań na zlecenie ZIKiT już za czasów Saponia w tej jednostce. Co znamienne, w MPK nikt nie chciał nam powiedzieć, dlaczego i na jakim stanowisku Sapoń został zatrudniony. Marek Gancarczyk, rzecznik krakowskiego przewoźnika przyznaje tylko, że ostateczną decyzję podjął prezes Julian Pilszczek.”

Cracovia: monumentalny parawan dla handlu

„Straszenie, że nie powinniśmy powtórzyć losu hotelu Forum czy szkieletora, jest szantażem - pisze architekt prof. Witold Cęckiewicz, autor projektu byłego hotelu Cracovia. Nie mogąc uczestniczyć w prezentacji nowego projektu DDJM, a więc na podstawie wizualizacji, dobieranych jak zawsze z najlepszej strony muszę stwierdzić, że nie spodziewałem się tak nieodpowiedzialnego rozwiązania tego ważnego dla miasta miejsca. Realizacja przedstawionego pomysłu byłaby - nie waham się użyć mocnych określeń - katastrofą urbanistyczną tego obszaru, a jednocześnie oznaką bezsilności władz miasta. Wszystko tu jest nieprawdą, fałszem lub nieporozumieniem.

Nieprawdą jest rzekome nawiązanie do ponadstuletniej historii tego miejsca - będąc jawnym zaprzeczeniem powstałej z początkiem XX wieku i udokumentowanej idei reprezentacyjnego placu z szeroko otwartym widokiem na Błonia i kopiec T. Kościuszki. Fałszem jest użycie imperialnego monumentalizmu wiadomego okresu architektonicznego, cechującego budowle totalitarnej władzy, jako parawanu dla prozaicznych funkcji handlowych. I nazwanie pergolą monstrualnej kolumnady. Nieporozumieniem jest bezokienna bryła Cracovii dotychczas operująca płaszczyznami przeszkleń otwierających ją na otoczenie, tworząca w nowym rozwiązaniu rodzaj ciężkiego, kamiennego sarkofagu, w którym przechowywane będą zwłoki dawnej pięknej i przedwcześnie ukatrupionej Cracovii.”

GAZETA KRAKOWSKA

Zakrzówek. Kompromis czy cisza przed bitwą?

„Miasto określiło przyszłość spornego terenu między ulicami Wyłom i św. Jacka. A Czy inwestor sfinansuje park, mimo że urząd ogranicza powierzchnię osiedla? Urzędnicy ustalili jaka zabudowa będzie mogła powstać w okolicy zalewu na Zakrzówku. Chodzi o kontrowersyjny teren między ulicami św. Jacka a Wyłom, który portugalska firma Gerium chciała początkowo całkowicie zabudować dużym osiedlem. Sprzeciwili się jednak mieszkańcy, domagając się ochrony zieleni w tym miejscu. Urzędnicy twierdzą, że znaleźli kompromis.

Sporny obszar miejscy urbaniści podzielili mniej więcej po połowie. Budynki będą mogły mierzyć najwyżej 13 metrów wysokości. Ograniczyli też ruch aut w okolicy zalewu. Prace nad projektem planu zagospodarowania dla tego terenu trwały aż trzy lata. – To trudny kompromis, tu nie ma zwycięzców, każdy z czegoś rezygnuje – mówi Elżbieta Koterba, wiceprezydent miasta. Wierzy, że mieszkańcy, którzy domagali się, aby cały teren pozostał zielony, zakopią topór wojenny, a inwestor wybuduje osiedle i zarobi.”

Kraków będzie miał swój Broadway

„Rada miasta przegłosowała powstanie Teatru Variete. Nie będzie miał on własnej trupy aktorskiej, ale sprowadzał spektakle z kraju i świata lub wynajmował aktorów do własnych produkcji. Jego siedzibą będzie byłe kino „Związkowiec” przy ul. Grzegórzeckiej. Miasto prowadzi tam remont. Na zakup budynku i inwestycję wydano 10 mln zł, a wydać trzeba jeszcze 17,5 mln zł. Kurtyna ma się podnieść z końcem tego roku. Radni ostro dyskutowali. Część z nich nie chciała tej inwestycji, bo miasto rocznie będzie do niej dokładać 2 mln zł.”

GAZETA WYBORCZA

Zdecydowane stop

„Zakaz używania środków pirotechnicznych w pobliżu stadionów, zakaz wstępu na mecze dla osób, które były w restauracji U Wiślaków, a nawet... zdelegalizowanie Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków. Radykalne plany policji, klubu z Reymonta i władz miasta to pokłosie ostatnich incydentów w wykonaniu wiślackich kiboli. Wrzucenie odpalonych rac na murawę i trybuny wypełnione widzami przy ul. Reymonta podczas meczu Wisły z Ruchem Chorzów sprawiło, że policja, klub i władze miasta powiedziały dość. Kibole nie tylko nie będą mieli wstępu na stadion, ale też trzeba zrobić wszystko, by nie zagrozili mu z zewnątrz. Przypomnijmy, że race wrzuciły osoby, którym nie pozwolono wejść na sektor, zebrały się więc w restauracji U Wiślaków i stamtąd odpaliły materiały pirotechniczne. Wcześniej ten sposób przetestowały w parku Jordana. Restauracja to teren prywatny, na którym zakaz stosowania materiałów pirotechnicznych nie obowiązuje (ich zachowanie byłoby więc legalne, gdyby race nie wleciały na stadion). – Zabiegamy o to, by na czas trwania imprez masowych okolice stadionu Wisły, Cracovii i Hutnika były objęte zakazem używania materiałów pirotechnicznych. Dzięki takiej zmianie prawa lokalnego będziemy mogli skutecznie karać osoby, które ten zakaz złamią – deklaruje gen. Mariusz Dąbek, małopolski komendant policji.

Zielone światło dla tego pomysłu zamierza dać prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. – Panu prezydentowi się on spodobał i uważa go za sensowny. Gdy tylko dostanie dokładne plany od policji dotyczące obszaru, który miałby być objęty takim zakazem, przygotuje projekt uchwały pod obrady rady miasta – poinformowała rzeczniczka prezydenta Monika Chylaszek. Formalny wniosek policja wysłała już w środę po południu. Za tydzień zaopiniuje go miejska komisja praworządności.”