Przegląd prasy, 27 marca: W Krakowie policzą rowerzystów?
Darmowa komunikacja miejska i zakaz wjazdu ciężarówek - takie pomysły na poprawę stanu powietrza chcą wprowadzić radni – donosi czwartkowe wydanie „Dziennika Polskiego”. Gazeta Krakowska z kolei pisze o zamieszaniu wokół referendum ws igrzysk olimpijskich, a lokalna Gazeta Wyborcza uważa, że czas policzyć w Krakowie rowerzystów, co będzie możliwe dzięki wprowadzeniu specjalnego systemu, który funkcjonuje w Gdańsku.
DZIENNIK POLSKI
Za 300 mln zł włożone w Igrzyska Kraków liczy na promocję za 30 mld zł
„Koszty Krakowa w przypadku organizacji igrzysk zimowych to ok. 300 mln zł. Takie wyliczenia przedstawiła wczoraj radnym wiceprezydent Krakowa Magdalena Sroka. Zaznaczyła, że igrzyska to projekt narodowy, możliwy do zrealizowania tylko dzięki znacznemu dofinansowaniu ze strony państwa. Koszty organizacyjne igrzysk to ok. 5,6 mld zł (Kraków wydałby ok. 80-100 mln zł). Do tego dochodzą koszty związane z inwestycjami za ok. 13-14 mld zł. Na obiekty wymagane przez MKOl, bez których nie można mówić o olimpiadzie, potrzeba w Krakowie 1,1 mld zł. W tym jest budowa czterech hal w Krakowie, toru bobslejowego w Myślenicach, zadaszenie stadionu Cracovii dla potrzeb lodowiska do hokeja i budowa wioski olimpijskiej. Same koszty miasta na obiekty sportowe szacowane są na ok. 80 mln zł, a pozasportowe - ok. 120 mln zł.”
Antysmogowe ograniczenia dla aut
„Darmowa komunikacja miejska i zakaz wjazdu ciężarówek - takie pomysły na poprawę stanu powietrza chcą wprowadzić radni. Radni PO uznali, że likwidacja pieców na węgiel nie rozwiąże problemu krakowskiego smogu. Ich zdaniem trzeba ograniczyć w mieście także ruch samochodowy. Zgodnie z uchwałą przygotowaną przez klub PO, samochody ciężarowe (o ładowności powyżej 3,5 tony) nie mogłyby wjeżdżać w rejony miasta, gdzie zanieczyszczenie jest największe. (…) Radni proponują także wprowadzenie w Krakowie darmowej komunikacji miejskiej w dniach, kiedy dojdzie do znacznego przekroczenia norm czystości powietrza. Wtedy za darmo mogliby jeździć wszyscy właściciele aut w Krakowie: biletem dla nich byłby dowód rejestracyjny auta.”
GAZETA KRAKOWSKA
Już nie chodzi o igrzyska. Zaczęła się polityczna gra
„Termin referendum – 25maja. PO chce więcej pytań, ale nie wie, o co pytać. Prezydent Jacek Majchrowski chciał zadać w referendum krakowianom jedno pytanie: „Czy jesteś za organizacją zimowych igrzysk przez Kraków?”. Liczył na głosowanie w czerwcu. Fakt, o swoim pomyśle nikogo wcześniej nie poinformował. Zdenerwował marszałka województwa Marka Sowę i posłankę PO Jagnę Marczułajtis-Walczak, która jest główną inicjatorką pomysłu igrzysk, a teraz domaga się od prezydenta pisemnych wyjaśnień jego decyzji. Obrażona Platforma przesunie jednak termin na 25 maja i dołoży cztery kolejne pytania. Jakie? Jeszcze nie wymyśliła. Ma chodzić o bezpieczeństwo, ścieżki rowerowe, wykupy terenów pod parki i metro w Krakowie.”
Budowa ul. Lema niezagrożona, ale problem nadal jest
„Po decyzji sądu, urząd ma zielone światło na dokończenie budowy ul. Lema. W kwietniu kierowcy pojadą jednak tylko dwoma pasami, ponieważ w miejscu gdzie ma być reszta jezdni, nadal stoi warsztat. Jego właściciel zapowiada, że nie opuści terenu, dopóki nie uzyska odszkodowania, jednak Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zapewnia, że jeszcze w kwietniu przejmie działkę. Dodatkowo zadośćuczynienie dla mieszkańca może być niższe niż proponowano.”
Rodziny z trojgiem dzieci dostaną prawo do licznych ulg i zniżek
„System zniżek dla rodzin wielodzietnych będzie rozszerzony na kolejnych 25 tysięcy osób. Nowe przepisy mają wejść w życie po wakacjach. Krakowska Karta Rodzinna (KKR), uprawniająca do licznych zniżek rodziny z czwórką dzieci, od września ma objąć też familie z trójką pociech. Liczba osób, uprawnionych do ulg, np. na basen, komunikację miejską, wejście do muzeów czy zakupy w prywatnych sklepach i restauracjach wzrośnie wtedy z ok. 15 tysięcy do 40 tysięcy. Miasto wyda na to rocznie ok. 1,5 mln zł. M.in. za tę kwotę stworzy system komputerowy, który będzie rejestrował uprawnionych do zniżek. Ponadto ok. 2,6 mln zł rocznie będą kosztowały ulgi udzielane na przejazdy tramwajami i autobusami oraz prawo tańszego wstępu do miejskich placówek kultury. – Kraków włączy się jednak na serio w system wspierania rodzin wielodzietnych. Inne miasta, np. Wrocław, już dawno mają karty 3+, a nie 4+ – mówi Stanisław Rachwał, radny PiS.”
GAZETA WYBORCZA
Czas policzyć w Krakowie rowerzystów
„Ilu dokładnie jest w Krakowie rowerzystów, ilu mieszkańców korzysta z rowerowej infrastruktury, którędy podróżują? Te go nie wie nikt. Gdańsk ma już pojęcie, bo urzędnicy postawili na skrzyżowaniach liczniki rowerowe. Nasi rozważają. Za prawie 84 tys. zł Gdańsk kupił system automatycznego zliczania rowerzystów podróżujących po mieście. Chociaż system to za dużo powiedziane – Gdańsk ma kilka liczników po rozmieszczanych w różnych częściach miasta. Przede wszystkim na skrzyżowaniach. Z każdym rowerzystą, który wjeżdża na skrzyżowanie, liczba wyświetlająca się na urządzeniu rośnie o jedno oczko. To robi wrażenie. – Czy w Krakowie coś takiego się przyda? – zastanawia się Marcin Hyła z Sieci Miasta dla Rowerów. – I tak, i nie. Przede wszystkim Kraków powinien mieć robione regularnie badania ruchu rowerowego, a nie ma ich. To ważne, żeby w ogóle wiedzieć, ilu rowerzystów wybiera dwa kółka jako środek transportu. Liczniki mogą pomóc, nie dadzą nam jednak odpowiedzi na pytanie o samą podróż – skąd i dokąd ludzie jeżdżą, które dzielnice są najbardziej „zroweryzowane”.”