Przegląd prasy, 6 czerwca: NIK jednak nie skontrolował ZIO

W dzisiejszych dziennikach możemy przeczytać o nowym pomyśle radnych z Dzielnicy I Stare Miasto. "Gazeta Wyborcza" opisuje kontrowersyjną sprawę śmierci pasażera. "Gazeta Krakowska"  informuje o nieścisłościach, które pojawiły się w związku z odrzuconymi przez mieszkańców pomysłami na organizację igrzysk. 

DZIENNIK POLSKI

Nowa strefa parkowania tylko dla osób z centrum?

"Radni proponują, aby w strefie płatnego postoju część miejsc była tylko dla mieszkańców danej ulicy. Urzędników nie przekonuje ten pomysł. Radni z Dzielnicy I zamierzają zawnioskować do prezydenta o wydzielenie miejsc parkingowych w strefie płatnego postoju, które służyłyby wyłącznie mieszkańcom danego obszaru. (…)- Oczywiście, nie może być tak, że dla mieszkańców byłyby wszystkie miejsca postojowe na danej ulicy, lecz tylko ich część - zaznacza radny Miszalski. - Gdyby mieszkańcy mieli zagwarantowane miejsce, można byłoby uniknąć ich protestów, gdy służby miejskie chcą likwidować niektóre miejsca postojowe, by wyznaczyć kontrapasy dla rowerzystów, czy utworzyć ogródki kawiarniane - dodaje. (…)Pomysł radnych z Dzielnicy I nie podoba się też Wojciechowi Wojtowiczowi, przewodniczącemu Komisji Infrastruktury Rady Miasta. - Wszyscy mieszkańcy płacą podatki i powinni mieć równe prawo do korzystania ze strefy. Celem jej wprowadzenia była rotacja miejsc postojowych dla osób, które dojeżdżają do centrum, aby załatwić różne sprawy. Jeżeli mieszkańcy chcą mieć zagwarantowane miejsce pod samym domem, to mogą je wykupić - podkreśla radny Wojtowicz". 

Przynieś resztki farb na Festiwal Recyklingu

"W piątek i w sobotę na krakowskich Błoniach w godz. 11-18 odbędzie się impreza promująca selektywną zbiórkę odpadów. Przyłączyli się do niej "Pogromcy bazgrołów". (…)-  to koalicja ludzi dobrej woli: sąsiadów, artystów, a także urzędników i miejskich instytucji - mówi Waldemar Domański, założyciel grupy. - Chcemy zaprosić krakowian do wzięcia współodpowiedzialności za wygląd i estetykę królewskiego miasta Krakowa. Wstąpcie w szeregi Pogromców Bazgrołów! (…)Każdy kto przyniesie farby emulsyjne, nie starsze aniżeli 3-4-letnie, w oryginalnym opakowaniu, z opisem otrzyma torbę kompostu. Resztki farb można również w innych terminach oddawać do Lamusowni przy ulicy Nowohuckiej 1 oraz do Punktu Barycz przy ulicy Krzemienieckiej 40. (…) Na krakowskich Błoniach swoje stoisko zaprezentuje tradycyjnie Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania. Spółka przedstawi nową akcję, pod nazwą "Elektrobrygada na telefon", której to zadaniem jest ułatwienie mieszkańcom Krakowa wyzbywania się zużytych sprzętów RTV i AGD. W ramach tej akcji MPO odbiera niepotrzebny sprzęt, po otrzymaniu telefonicznego zgłoszenia na infolinię 801 084 084. Elektroodpady są odbierane nieodpłatnie, w uzgodnionym z mieszkańcem terminie".

GAZETA WYBORCZA

Unikatowy zbiór prac medycznych odkryty po wiekach Skarb w klasztorze

"Magda to dynamit. Choć należałoby poważniej – doktor Magdalena Koźluk z Uniwersytetu Łódzkiego, specjalizująca się w historii medycyny. – A konkretniej: interesuje mnie wiedza z pierwszych nowożytnych wydań prac starożytnych medyków – uściśla. Trochę takich książek jest w Polsce, ale żeby zdobyć materiały do prac naukowych, Magda szukała ich w bibliotekach we Francji, podczas stypendium w Irlandii. (…)Dwa lata temu na jednym z nich spotkała archiwistę klasztoru krakowskich karmelitów, doktora Szymona Sułeckiego. – Odezwaliśmy się do siebie przypadkiem i oczywiście po angielsku – opowiada dr Koźluk. Najpierw ustalili, że są Polakami, a potem, że doktor Sułecki od kilkunastu lat kataloguje zbiór ponad 12 tysięcy starych ksiąg, znajdujących się w Bibliotece Klasztoru Ojców Karmelitów (…) Zbiór to 130 dzieł takich postaci medycyny, jak Galen, Hipokrates czy Dioskorides, wydawanych w różnych krajach Europy w XVI wieku. Znajdują się w nim również prace innych wybitnych postaci – choćby Paracelsusa, lekarza i przyrodnika, ochrzczonego mianem ojca medycyny, oraz reprezentantów jego szkoły: np. Hieronima Mercurialisa, prekursora pediatrii. – Te zbiory przetrwały w klasztorze okresy wojen, rozbiorów i klęsk żywiołowych. Chcemy, żeby ich piękno i mądrość były powszechnie znane (…) - mówi przeor krakowskich karmelitów o. Stanisław Wysocki:.

Eksperci badają drzwi bombardiera

"Krakowska prokuratura sprawdzi, dlaczego 61-letni mężczyzna wypadł z jadącego tramwaju. W środę w wyniku doznanych obrażeń pasażer zmarł. Eksperci przekonują, że nikt nie słyszał dotąd o takim wypadku. Do wypadku doszło 27 maja. Pasażer jadącego w stronę Kurdwanowa tramwaju linii nr 50 stracił równowagę, gdy pociąg pokonywał łuk, wpadł na drzwi i razem z nimi wypadł z pojazdu, uderzając w barierki. Wypadek wydarzył się na ul. Doktora Twardego. (…)– Powołano biegłych, którzy sprawdzą, czy osoba o wadze poszkodowanego, wyrzucona siłą odśrodkową na tym łuku, mogła spowodować wybicie sprawnych technicznie drzwi – mówi prokurator Janusz Hnatko. (…) Wielu pasażerów zwraca uwagę, że na odcinku, na którym doszło do wypadku, trudno jest utrzymać równowagę, bo motorniczowie bardzo dynamicznie wchodzą w zakręt".

GAZETA KRAKOWSKA

Urząd: Starania o igrzyska kontrolował NIK. NIK: Takiej kontroli nie prowadziliśmy.

"Mieszkańców wprowadzono w błąd twierdząc, że Najwyższa Izba Kontroli sprawdzała wydatki na ZIO A „Gazeta Krakowska” poprosiła o zbadanie działań miasta oraz komitetu Kraków 2022 w tej sprawie. Wiceprezydent Krakowa Magdalena Sroka w programie TVP Kraków Region poinformowała, że Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała działania miasta w sprawie aplikowania o zimowe igrzyska w roku 2022. Okazuje się, że...takiej kontroli w ogóle nie było. (…) Poprosiliśmy urząd o wyjaśnienia. – Pani prezydent mogło chodzić o kontrole w wydziale informacji, turystyki i promocji miasta, która nie dotyczyła samych igrzysk–mówi Filip Szatanik, wicedyrektor tej jednostki. (…) Miasto nie wycofało jeszcze swojego wniosku z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Nie rozwiązało komitetu Kraków 2022. Ciągle tez łączy je umowa ze szwajcarska firma EKS, która za 18 mln zł miała nam igrzyska załatwić. Jest ona jednak utajniona, nie wiemy, ile faktycznie wypłacono Szwajcarom".