Przegląd prasy, 7 marca: Kraków Arena bez imprez
W dzisiejszym przeglądzie prasy znajdziemy m. in. informację na temat zaniedbań urzędników, którzy mieli znaleźć instytucje chętne do organizacji imprez na Kraków Arena. Dziennikarz „Gazety Krakowskiej” pisze, że brakuje dokumentów i przez to nie można podpisać żadnej umowy na koncert gwiazdy wielkiego formatu. „Dziennik Polski” porusza temat strefy płatnego parkowania. Radni Dzielnicy V Krowodrza chcą, aby na terenie ich całej jednostki pomocniczej kierowcy musieli płacić za postój.
GAZETA KRAKOWSKA:
Kraków Arena bez imprez
„Miasto nie ma podpisanej ani jednej umowy na dużą imprezę kulturalną w hali w Czyżynach. (…)Aby pokryć koszty jej utrzymania (ok.10 mln zł rocznie), trzeba tam organizować ok. 60 imprez w ciągu roku. Na razie miasto negocjuje kilkanaście takich wydarzeń, które miałyby się odbyć do lutego 2015 r. Nie zostały jednak podpisane żadne umowy, gdyż... brakuje dokumentów wymaganych przez agencje angażujące wielkie gwiazdy. (…) O wielkim koncercie otwarcia zaraz po oddaniu hali, np. Metaliki, Madonny czy Stinga możemy więc pomarzyć. Miasto początkowo planowało zorganizować go w czerwcu, ale tajemnicza gwiazda już zrezygnowała. Potem była mowa o jesieni. Umowa miała być podpisywana teraz. Wciąż jej brak”.
PKP wprowadza nowy rozkład
„W niedziele wchodzi w życie korekta rozkładów jazdy pociągów w całym kraju. Zmiany związane są z remontami linii kolejowych. W Małopolsce niektóre pociągi będą zawieszone, a część pojedzie zmienioną trasą. (…) W związku z remontami od niedzieli na niektórych trasach pojawi się zastępcza komunikacja autobusowa. W poniedziałek rozpoczynają się roboty przy przełożeniu linii kolejowej w rejonie zbiornika Świnna Poręba. Z tego powodu wstrzymano ruch kolejowy miedzy Stryszowem a Suchą Beskidzką, ale pociągi nie będą kursować nawet do Zakopanego”.
DZIENNIK POLSKI:
Dzielnice się buntują i żądają dalszego rozszerzania strefy
„W Krowodrzy jest największe zamieszanie. Płatne parkowanie obowiązuje w granicach wytyczonych ul. Wrocławską i Racławicką, Królewską i dalej al. Kijowską. Skutek jest taki, że mieszkańcy, których domy znajdują się na terenie objętym strefą od poniedziałku mogą sobie wybierać miejsce, na których zaparkują. (…)Podczas dzisiejszej sesji rady tej dzielnicy (V Krowodrza – przyp. red.) , przewodniczący Klimowicz zamierza poddać pod dyskusję projekt dalszego rozszerzenia strefy. Wcześniej proponował, aby została nią objęta cała Krowodrza. Na takich zasadach, że mieszkańcy płaciliby tylko za jednorazowe wykupienie karty parkingowej. Przyjezdni mieli natomiast parkować za darmo, ale do półtorej godziny. Czas miał odliczać specjalny zegar, który można byłoby ustawiać pod przednią szybą. Ten pomysł nie przekonał urzędników”.
Żonglerka kamerami między strażą a policją
„Zdaniem urzędników, straż miejska nie mogła, a policjanci nie chcieli obsługiwać systemu monitoringu wyłapującego kierowców wjeżdżających do centrum miasta. (…) Operatorem całego systemu mogłaby jednak być policja, która w przeciwieństwie do straży miejskiej ma takie uprawnienia. Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu twierdzi, że ZIKiT podejmował w tej sprawie rozmowy z przedstawicielami policji. - Pytaliśmy policję, czy chciałaby uczestniczyć w takim projekcie, ale uzyskaliśmy odmowną odpowiedź - mówi Hamarnik. Nie chce jednak ujawniać szczegółów, kogo w policji i w jakiej formie (ustnie czy pisemnie) pytali pracownicy zarządu infrastruktury”.
Stoki wzgórza szpecą Wawel
„Stoki wzgórza wawelskiego od lat czekają na kompleksowe uporządkowanie. - Szpecą Wawel, warto je sobie porównać z otoczeniem zamku na Hradczanach w Pradze, tam się je odpowiednio pielęgnuje - wskazuje prof. Marcin Fabiański, wicedyrektor ds. konserwatorsko-technicznych Zamku Królewskiego na Wawelu. Stoki są w gestii miasta, dlatego dyrekcja Wawelu może tylko apelować o zajęcie się nimi - co zresztą od lat robi. Bezskutecznie. (…) Na pewnych fragmentach stoków wzgórza wawelskiego zieleń jest nadmiernie rozrośnięta, panoszy się dzika, przypadkowa roślinność, samosiejki. W innych miejscach drzew brakuje. Chodnik od strony ul. Bernardyńskiej jest za wąski i rozdeptywany przez turystów. Wjeżdżają też na stoki rowerzyści. - Zamiast obecnych barierek, mogłyby się pojawić żywopłoty, które utrudniałyby wjazd rowerzystom - zwraca uwagę dyr. Fabiański”.