Przygotowania do SCT. 188 znaków, 127 kamer i strefomaty na stacjach
Zasady SCT
Strefa Czystego Transportu obejmie ok. 60 proc. obszaru Krakowa, w obrębie IV obwodnicy. Będą mogły się po niej poruszać samochody benzynowe spełniające co najmniej normę Euro 4 lub wyprodukowane co najmniej w 2005 roku oraz diesle spełniające normę Euro 6 lub wyprodukowane co najmniej w 2014. W okresie przejściowym będzie można wjechać do strefy, ale po uiszczeniu opłaty.
Od tej zasady są wyjątki, w tym przede wszystkim ta, że osoby zameldowane w Krakowie i płacące tu podatki mogą jeździć swoimi autami niespełniającymi norm bezterminowo, o ile posiadali je przed 26 czerwca 2025 roku.
Osoby posiadające samochody z polskimi rejestracjami spełniające wymagania nie muszą robić nic. Takie pojazdy automatycznie zostaną zakwalifikowane jako uprawnione do wjazdu do strefy i poruszania się po niej. Jest jednak spora grupa samochodów, które tych norm nie spełniają i to głównie z ich obsługą i egzekwowaniem zasad strefy wiążą się prowadzone obecnie przygotowania.
System wystartował
W czwartek urzędnicy opowiedzieli o aktualnym stanie przygotowań. Od poniedziałku działa system informatyczny do obsługi strefy. Jak podaje miasto, do 11 grudnia ponad 175 tysięcy osób sprawdziło, czy ich samochody spełniają wymogi SCT, a ponad 6 tysięcy złożyło wniosek o nadanie uprawnień do wjazdu do SCT.
Na razie nie została jeszcze uruchomiona opcja uiszczania opłaty w systemie.
Strefomaty na stacjach
ZDMK zapowiada, że do 17 grudnia zakończy się instalacja urządzeń obsługujących opłaty za wjazd. Jak zapowiada zastępca dyrektora ZDMK Piotr Trzepak, urządzenia staną w dziewięciu lokalizacjach, na stacjach benzynowych.
To rozwiązanie dla osób, których samochody nie spełniają norm, a nie załatwiły wcześniej sprawy przez internet. Wjazd na godzinę kosztuje 2,5 zł, ale za 5 zł można już kupić uprawnienie na całą dobę.
– Początkowo urządzenia będą zasłonięte, uruchomimy je wraz z wejściem w życie strefy – zapowiada Piotr Trzepak.
Miasto nie kupiło nowych urządzeń, tylko wykorzystało rezerwowe parkomaty ze strefy płatnego parkowania. Natomiast za możliwość ustawienia strefomatów trzeba będzie zapłacić właścicielom terenu po 300 zł miesięcznie.
188 znaków
Przed Nowym Rokiem trzeba też ustawić znaki informujące o wjeździe do strefy.
Pojawią się też znaki w stylistyce Systemu Informacji Miejskiej. Montaż znaków i wprowadzenie organizacji ruchu będzie kosztowało ok. 200 tys. zł.
System kamer i kontrola pojazdów
Kraków będzie korzystał z istniejącej infrastruktury obsługującej kamery w mieście. – Mamy 127 kamer w ramach systemu informacji dla kierowców, plus osiem kamer, które są ustawione w ścisłym centrum, na wjazdach do strefy B – wylicza dyrektor Trzepak.
Dodatkowo w pierwszym kwartale 2026 r. dojdą kolejne urządzenia monitorujące wszystkie wjazdy do strefy.
System działa na zasadzie porównywania odczytanej tablicy z bazą pojazdów uprawnionych. Nie ma jednak żadnej automatycznie nakładanej kary.
Straż miejska posiada dostęp do systemu i będzie wykorzystywać go przy kontrolach, znając np. miejsca, w których porusza się najwięcej samochodów bez stosownych uprawnień.
Straż zapowiada zarówno patrole mobilne, jak i działania stacjonarne na trasach wjazdowych. Będzie też reagować na zgłoszenia ze strony mieszkańców.
Kolejne kroki
Od poniedziałku 15 grudnia ruszą stacjonarne Punkty Obsługi Mieszkańców. Od 22 grudnia możliwe będzie dokonanie płatności w systemie, a od 29 grudnia – zgłoszenie dojazdu do placówek medycznych.
Miasto podkreśla, że cały proces wdrażania został rozłożony na etapy i będzie rozwijany lub modyfikowany w razie potrzeby.
– Przeszkoliliśmy 70 urzędników wydziałów obsługowych, jesteśmy po szkoleniach z policją i strażą miejską i po szkoleniach w radach dzielnic – wylicza.
Jak mówi, w tym roku miasto wydało milion złotych w związku ze strefą czystego transportu. W budżecie na przyszły rok zabezpieczonych zostało 7 mln zł, Na 11 mln zł szacuje się możliwe wpływy, ale sami urzędnicy oceniają, że może to być kwota zawyżona.
– Ustawa precyzuje, na co te środki mogą być wydawane – podkreśla Maria Wojtacha. Przypomina też, że prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział za równowartość tej kwoty inwestycje proekologiczne na terenie Metropolii Krakowskiej.