Przyszłość Białych Mórz. Chcą chronić przyrodę, ale boiska też powstaną

Strefa dzika ma być najbardziej rozległą na Białych Morzach. Do zagospodarowania jest ponad 30 hektarów. W koncepcji przewidziano m.in. miejsce do gry w golfa.

Białe Morza to rozległy, zielony teren w Łagiewnikach, położony pomiędzy ul. Totus Tuus, linią kolejową Kraków-Zakopane oraz ul. Herberta. Kiedyś działały tam Krakowskie Zakłady Sodowe. Od wielu miesięcy trwa dyskusja, jak na nowo zagospodarować ten obszar. Mieszkańcy oraz społecznicy już jakiś czas temu oprotestowali pomysł, żeby stworzyć tam wielkie pole golfowe.

Wicedyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej Jarosław Tabor podkreślił, że to bardzo wstępna koncepcja. – Co do bardzo szczegółowych rozwiązań, dokładnej powierzchni każdego boiska, materiałów do ich wykonania, to zostanie jeszcze omówione – mówił Tabor. – Otwieramy się na nowe dyscypliny. To, co przedstawił pan projektant, broni się. Dobrze, że znaczna część terenu pozostaje zielona – stwierdził wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej Paweł Bystrowski. Monika Konieczna z Akcji Ratunkowej dla Krakowa zwróciła uwagę, że teren jest dobrze skomunikowany. Podkreśliła, że w okolicy są m.in. przystanki autobusowe, jak również działa Szybka Kolei Aglomeracyjna, pociąg dojeżdża pod samo sanktuarium.

Przekonywała, że zaplanowano zbyt wiele miejsc parkingowych.