Przyszłość Teatru Groteska. Budynek wraca do miasta, przeprowadzki nie będzie?

Gmach przy ulicy Skarbowej wraca do miasta. Tak zapewniają urzędnicy. To kluczowe z punktu widzenia mieszczącego się tam Teatru Groteska. Czy dojdzie do jego przeprowadzki na Wesołą?

Wybitni artyści, kłopotliwa siedziba

Teatr Groteska jest jedną z najstarszych i najbardziej renomowanych scen lalkowych w Polsce. Został założony w 1945 roku przez wybitnych artystów: Zofię i Władysława Jaremów – reżyserów, inscenizatorów.

Od początku swojej działalności Groteska nie posiada własnej siedziby. Mówił nam o tym w maju tego roku dyrektor teatru Karol Suszczyński.

To bardzo utrudnia codzienne funkcjonowanie: nie możemy uzyskać środków na remonty, nie możemy ingerować w tkankę budynku, po prostu nie jesteśmy u siebie. Obecna siedziba to przestrzeń zaadaptowana, a nie zaprojektowana dla teatru.
Karol Suszczyński

Opowiadając o obecnej siedzibie, Suszczyński miał na myśli budynek przy ulicy Skarbowej, którego historia sięga 1908 roku. 

Jak zapewniają urzędnicy, gmach wraca do miasta. To stawia pod znakiem zapytania planowane przenosiny teatru na Wesołą.

Zbiórka funduszy na bursę

Żeby zrozumieć obecną sytuację, cofnijmy się do wspomnianego 1908 roku. Wówczas działacz społeczny i jezuita ks. Mieczysław Kuznowicz powołał Komitet Budowy Domu dla Młodzieży Rękodzielniczej i rozpoczął społeczną zbiórkę funduszy na stworzenie przyszłej bursy dla młodych rzemieślników.

Spektakl w Teatrze Groteska
Spektakl w Teatrze Groteska
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Gmach na rogu ulic Krupniczej i Skarbowej zaprojektował architekt Wacław Krzyżanowski, przewidując w nim pokoje mieszkalne i salę teatralną. 

W 1924 roku ukończono pierwszą część budynku. W efekcie powstała bursa na ok. 300 osób.

W kolejnych latach trwały dalsze prace. Ostatecznie powstał w pełni wyposażony kompleks ze sceną teatralną, salą muzyczną, gimnastyczną, kaplicą, biblioteką i czytelnią. Od tego momentu w każdą niedzielę po południu odbywały się tam amatorskie przedstawienia wychowanków bursy.

Nastał rok 1939. W tamtym czasie w bursie funkcjonował szpital Polskiego Czerwonego Krzyża. Następnie Niemcy ulokowali przy Skarbowej urząd Generalnego Gubernatorstwa. 

W 1945 roku pocisk artyleryjski uszkodził tylną ścianę sceny. Zdewastowana sala została udostępniona Teatrowi Groteska, który w 1946 roku współdzielił ją z Teatrem Rapsodycznym. Wkrótce jednak ten ostatni przeniósł się na ulicę Warszawską.

W 1948 roku budynek przy ul. Skarbowej opuścił również Teatr Groteska, znajdując tymczasowe schronienie przy ulicy Jana.

Likwidacja związku młodzieży

W 1950 roku Związek Młodzieży Przemysłowej i Rękodzielniczej zlikwidowano pod zarzutem działalności antypaństwowej. Gmach przy Skarbowej został przekazany Skarbowi Państwa.

Do zaprojektowanego przez Krzyżanowskiego budynku Teatr Groteska powrócił w 1967 roku. Z czasem zlikwidowany związek został reaktywowany i na nowo wszedł w posiadanie nieruchomości. W 1992 roku otworzył tam bursę dla młodzieży szkół zawodowych, średnich i wyższych.

Spektakl w Teatrze Groteska
Spektakl w Teatrze Groteska
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Do odzyskania nieruchomości doszło w czasach, kiedy dyrektorem Teatru Groteska był Jan Polewka. Zawarł ze związkiem umowę dzierżawy. Dzięki temu teatr mógł pozostać przy Skarbowej.

Skarb Państwa starał się o odzyskanie nieruchomości. Ostatnio nastąpił przełom. – W wyniku wieloletniego postępowania sądowego, zakończonego wyrokiem z 20 sierpnia 2025 roku, nieruchomość przy ul. Skarbowej 2 zostanie przekazana na rzecz Skarbu Państwa, reprezentowanego przez prezydenta Krakowa – przekazała nam Joanna Dubiel z biura prasowego magistratu.

W ogromnym skrócie: ze wspomnianego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że współcześnie działający związek nie miał interesu prawnego, żeby domagać się zwrotu majątku.

Wesoła pod znakiem zapytania

Ostatnie wydarzenia są niezwykle istotne z punktu widzenia przyszłości Teatru Groteska, który dotychczas dzierżawił część budynku przy Skarbowej od Związku Męskiej Młodzieży Przemysłowej i Rzemieślniczej (tak brzmi jego obecna nazwa). 

Z odpowiedzi miasta na nasze pytania wynika, że roczny czynsz wynosi nieco ponad pół miliona złotych (chodzi o kwotę netto). Umowa dzierżawy została zawarta do końca 2031 roku.

Teatr liczył na to, że otrzyma nową siedzibę. Plan był taki, żeby powstała na terenie Wesołej, opuszczonej w większości przez Szpital Uniwersytecki. Miasto chce tam stworzyć miejsce pełne kultury. Siedziba Groteski wpisałaby się w ten pomysł.

Został opracowany masterplan, który określa, w jakim kierunku powinno pójść zagospodarowanie Wesołej. Dokument przewiduje budowę Centrum Praktyk Teatralnych. Miałaby to być nowa siedziba Teatru Groteska. Szacuje się, że koszt inwestycji wyniósłby nieco ponad 303 mln zł.

Budynek przy Skarbowej
Budynek przy Skarbowej
Bartosz Dybała, LoveKrakow.pl

W krakowskim magistracie twierdzą jednak: – W związku z nową okolicznością w postaci wyroku sądowego, który przyznaje miastu obecny budynek Groteski, gmina musi jeszcze raz przeanalizować sensowność przenoszenia teatru na Wesołą.

Koniec z płaceniem czynszu

– Na obecną chwilę teatr opiera się na ogólnodostępnych przekazach. Nie jest w posiadaniu oficjalnych dokumentów, potwierdzających zmianę właściciela nieruchomości – przekazała w odpowiedzi na nasze pytania Ewa Wajda, zastępca dyrektora ds. administracyjno-prawnych.

I dodała, że obecnie teatr wstrzymuje się z płaceniem czynszu związkowi.

Przedstawiciele Groteski podtrzymują, że w obecnej siedzibie borykają się z wieloma uciążliwościami. Wśród nich Wajda wymienia m.in. zbyt małą przestrzeń, brak windy i niedostosowanie sceny oraz zaplecza do potrzeb technicznych.

Widok na ul. Kopernika
Widok na ul. Kopernika
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Ekstremalne warunki, w których funkcjonuje teatr, w dobie możliwości technologicznych, pozycjonuje go w niezwykle trudnym położeniu – dodaje nasza rozmówczyni.

Oczekuje, że ostatecznie dojdzie do przeprowadzki na Wesołą. – Teatr Groteska, ze swoją 80-letnią tradycją, winien funkcjonować w warunkach dogodności i dostępności, zarówno dla naszych widzów, jak i pracowników – kwituje Wajda.

Do tematu będziemy jeszcze na LoveKraków.pl powracać.