Puszcza bliżej swojego celu. Na co stać ją w tym sezonie?

Tomasz Tułacz mówił, że Puszcza była bliżej wygranej ze Śląskiem, ale cieszył się z remisu. Szkoleniowiec gości miał zastrzeżenia do pracy arbitra.

Trener Śląska: Kryteria oceny były inne

Słoweniec był zaskoczony decyzjami sędziego w drugiej połowie. – W pierwszej połowie był w świetnej dyspozycji w obie strony. W drugiej kryteria oceniania były znacznie inne. To moje odczucie – skomentował Ante Simundza. Spotkanie prowadził Dominik Sulikowski z Gdańska.

To nie przez sędziego Śląsk nie wygrał meczu. – Mając piłkę przy nodze nie byliśmy na tym poziomie, na jakim powinniśmy – ocenił.

Mecz Puszcza Niepołomice - Śląsk Wrocław
Mecz Puszcza Niepołomice - Śląsk Wrocław
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Impuls Puszczy w przerwie

Tomasz Tułacz cieszył się z remisu z mocnym rywalem, który prowadził już od 7. minuty. Przyznał, że Śląsk bardzo dobrze przygotował się na mecz z Puszczą. – Nasi chłopcy dużo zrobili, aby odwrócić losy meczu, ciężko zapracowali na ten remis – podkreślał.

Zwrócił uwagę na kluczowe zmiany i wejście w drugą połowę. Punkt traktował jako zdobycz dodatnią.

W przerwie zwrócił uwagę piłkarzy na to, skąd brały się problemy w pierwszej połowie i jak Śląsk dochodził do sytuacji. Jeszcze w pierwszej połowie Michał Walski zmienił Konrada Stępnia. Ofensywne zmiany w przerwie tchnęły zespół do ataku.

Po przerwie byliśmy lepszą drużyną od Śląska i byliśmy bliżej zwycięstwa w tym meczu
Tomasz Tułacz
Mecz Puszcza Niepołomice - Śląsk Wrocław
Mecz Puszcza Niepołomice - Śląsk Wrocław
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Na co stać Puszczę? „Mamy marzenia”

Żubry z Niepołomic nie wygrały, ale kontynuują serię bez porażki, która trwa już pięć meczów. Cztery poprzednie spotkania kończyły się ich zwycięstwami i zespół na dobre usadowił się w środku tabeli z bezpieczną przewagą nad strefą spadkową. 

W 2026 roku, obok Śląska, są najlepszą pierwszoligową drużyną.

Tułacz mówi, że pierwszorzędnym celem jest zapewnienie utrzymania, ale zapytany ostatnio, czy zerka wyżej w tabelę, odpowiadał ostatnio, że każdy ma swoje marzenia, a piłkarze po serii zwycięstw sami zaczęli rozmawiać o barażach, co może go wyłącznie cieszyć.

Królewski: Załapią się na baraże

Tułacz twardo stąpa po ziemi, bo wie, jak trudny jest to sezon dla Niepołomiczan, którzy po spadku z ekstraklasy musieli pozbierać drużynę, która przeszła kadrową rewolucję.

Przybliżamy się do naszego celu i jak to zrobimy, to będzie wielka sztuka. Wtedy wypowiem się, jak postrzegam tę walkę o utrzymanie
Tomasz Tułacz

Puszcza jest 12. w tabeli. Po meczu Niepołomiczanom gratulował Jarosław Królewski. „Żubry z taką grą spokojnie załapią się na baraże” – napisał w serwisie X.