Puszcza Niepołomice straciła jednego z czołowych piłkarzy. Wzmocnienia zaczęła od defensywy i stawia na mini zgrupowania

Za szykującymi się do drugiego sezonu w ekstraklasie niepołomickimi Żubrami kilka zmian w drużynie i jeden wygrany sparing. Opuścił ich m.in. najlepszy napastnik Kamil Zapolnik, który został wykupiony przez klub z I ligi.

Członkowie zespołu Tomasza Tułacza tydzień temu wrócili z urlopów. W sobotę rozegrali sparing z Ruchem Chorzów, który w poprzednim sezonie także był beniaminkiem ekstraklasy, ale po roku musiał się z nią rozstać. Na stadionie przy ulicy Cichej, który nie był dopuszczony do gry w elicie, zwycięskiego gola dla niepołomiczan strzelił w 73. minucie Thiago.

Żubry zaczęły od wzmacniania defensywy

W wyjściowym składzie Puszczy znaleźli się pozyskani niedawno obrońcy: środkowy Dawid Szymonowicz z Warty Poznań i lewy Michal Siplak z Górnika Zabrze. W przeszłości obaj występowali w Cracovii, więc wracają w dobrze sobie znane strony. W drugiej połowie na boisku zameldował się 17-letni bramkarz Michał Perchel, którego trenerzy sprawdzali już zimą. Teraz przenosiny z trzecioligowych Karpat Krosno stały się faktem. Grał także prawy obrońca Patryk Kieliś, który w poprzednim sezonie reprezentował Hutnika Kraków. Nie zabrakło także testowanych, wśród których byli m.in. środkowy obrońca Orest Tiahło z czeskiego SK Hanacka Slavia Kromieryż i pomocnik Mateusz Radecki (ostatnio w GKS-ie Tychy).