R. Makłowicz nie będzie honorowym obywatelem Krakowa. Kontrowersje wzbudza kandydatura W. Półtawskiej
Pomysł, aby Roberta Makłowicza uhonorować takim wyróżnieniem, należał do Dominka Jaśkowca, byłego przewodniczącego rady miasta. Krytyk kulinarny, według Jaśkowca, zasłużył na tytuł z uwagi na m.in. „bycie ambasadorem Krakowa oraz tradycji historycznych miasta związanych z czasami monarchii austro-węgierskiej”.
Wręczenie tytułu miało się odbyć w połowie roku, ale do tego nie dojdzie. – Robert Makłowicz nie będzie honorowym obywatelem Miasta Krakowa, kandydat zrezygnował – napisał w poniedziałek na swoim Facebooku Dominika Jaśkowiec.
Trela i Półtawska
Komisja główna rady miasta uznała, że wyróżnienie to powinno zostać przyznane Jerzemu Treli i Wandzie Półtawskiej. To drugie nazwisko wywołało sporo kontrowersji. – W przypadku Treli wszyscy radni zagłosowali za. W przypadku głosowania na Wandę Półtawską, za głosowali radni PiS i Przyjaznego Krakowa – mówi Andrzej Hawranek, przewodniczący klubu PO.
To właśnie radny miał najwięcej zastrzeżeń do tej drugiej kandydatury. – W mojej ocenie to osoba, której działalność antyaborcyjna i prolife jest dla wielu bardzo kontrowersyjna. Nie spodobało mi się również to, że w jej życiorysie dodanym do uzasadnienie kandydatury nie znalazły się informacje na ten temat. Mnie nie przeszkadzają poglądy, tylko sposób, w jaki je głosi – stwierdził Andrzej Hawranek.
Radny dodał, że przed głosowaniem w radzie miasta złoży poprawkę o uzupełnienie życiorysu Wandy Półtawskiej o jej działalność, jak to określił, „fundamentalistyczną”.
Zupełnie inaczej na Półtawską patrzy Michał Drewnicki, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa. Radny z klubu PiS przypomniał wojenne doświadczenia Wandy Półtawskiej (m.in. jej pobyt w obozie koncentracyjnym, gdzie była poddawana torturom i eksperymentom medycznym). Michał Drewnicki podkreśla też jej zasługi w dziedzinie psychologii i psychiatrii.
– Była też przez 10 lat radną miasta Krakowa. Sądzę, że przez jej zasługi i ogólnie życiorys, powinno się powstrzymać przed artykułowaniem dziwnych tez, jak te radnego Hawranka. Jako krakowianie powinniśmy być dumni z takiej osoby – przekonuje radny Drewnicki.
Nie wszyscy złączą wszystkich
Przewodniczący rady miasta Rafał Komarewicz podkreśla, że w całej historii miasta nie wszyscy jego honorowi obywatele łączyli krakowian. – Polacy różnią się między sobą poglądami i oczywiście najlepiej byłoby, gdyby kandydaci byli akceptowani przez wszystkich, ale w życiu tak się nie dzieje – stwierdza Komarewicz.
– Pani Półtawska ma różne karty w historii. Niektóre bardzo kontrowersyjne. Nie możemy jednak zapomnieć, że to również osoba, która przekazała papieżowi Janowi Pawłowi II informacje o nadużyciach seksualnych w kościele i dzięki temu bp. Paetz nie został metropolitą warszawskim. To ona rozpoczęła naświetlanie nadużyć w Kościele – stwierdza Przewodniczący RMK.
Rafał Komarewicz, podobnie jak radny Michał Drewnicki, również podkreśla kwestię przeżyć z czasów II wojny światowej i późniejsze działania na rzecz upamiętnienia kobiet – ofiar obozu koncentracyjnego w Ravensbrück.
Bez względu jednak na wszystko, Rafał Komarewicz zapowiada rozmowy z różnymi środowiskami w tej sprawie. A o przyznaniu tytułu decydować będą wszyscy krakowscy radni.
Oprócz Roberta Makłowicza, został wycofany wniosek dotyczący Anny Dymnej i Anny Polony.