Radni lubią prezydenta Jakuba Kwaśnego. Dali mu absolutorium i wotum zaufania

Sześć godzin tarnowscy radni zastanawiali się, czy Jakub Kwaśny jest dobrym prezydentem Tarnowa i czy dobrze rządzi publicznym groszem. Większość uznała, że tak. Jednak część radnych „uśmiechała się, ale nie cieszyła”.

Decyzja dość długo wisiała na włosku. Tym bardziej, że przed południem prezydent Jakub Kwaśny storpedował pomysł uzupełnienia porządku obrad o punkt dotyczący wyboru nowego przewodniczącego Rady Miejskiej.

Melisy brakło

Przypomnijmy, poranna inicjatywa wyszła z obozu Koalicji Obywatelskiej a przedstawił ją radny Sebastian Stepek. Zresztą sam prezydent w kuluarach wyrażał niepewność o wynik obu głosowań. Liczył się z tym, że absolutorium może nie otrzymać.

Maciej Włodek, Jakub Kwaśny, Agnieszka Kawa
Maciej Włodek, Jakub Kwaśny, Agnieszka Kawa
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Radni się namawiali, ogłaszali przerwy, w kawiarence obok sali obrad otwarto drugą paczkę melisy. Najbardziej denerwowali się ci, którzy musieli czekać na rozpatrywanie swoich punktów.

Od jednego z opozycyjnych radnych usłyszeliśmy, że prezydent Tarnowa szukał poparcia w… Warszawie. Ponoć u swojej politycznej patronki, ministry Barbary Nowackiej.

Jest dobrze, ale…

Radni w kuluarowych rozmowach byli małomówni. Starali się być mili i nawet opozycja nie rozdawała kuksańców.

Na plus Jakuba Kwaśnego można zapisać na pewno dialog z mieszkańcami. Ale jak go słucham, mam wrażenie, że on dopiero startuje na ten urząd. „To chcemy zrobić”, „to mamy w planie”. PR to nie wszystko. Jeśli mówimy o statku z napisem „Tarnów”, to ten na razie dryfuje – to opinia Mirosława Biedronia z Prawa i Sprawiedliwości.

Obóz prezydencki, żeby nie wpaść w samozachwyt, dawał rady swojemu patronowi.

– Generalnie bardzo dobrze oceniam pracę Jakuba Kwaśnego. Ale jeśli mógłbym na coś zwrócić uwagę, byłoby to większe zaangażowanie się w kwestię Aglomeracji Tarnowskiej czy Wodociągi Tarnowskie. Szczególnie w tej drugiej sprawie – powiedział nam Tomasz Żmuda, przewodniczący klubu Nasze Miasto Tarnów.

Wyniki głosowania
Wyniki głosowania
Łukasz Winczura/LoveKraków.pl

Bezpośrednie otoczenie prezydenta miało w zanadrzu kilka argumentów, według których obecna prezydentura miastu sprzyja.

– Ustabilizowane finanse, ponad 80 milionów zł z Funduszy Szwajcarskich. Najwięcej w całym kraju. Na stole niemal gotowa do podpisania umowa na budowę spalarni śmieci, finiszowanie z rozmowami na temat ulokowania wojska w Tarnowie. To są fakty, to są liczby. Decyzja w rękach radnych. Wierzymy, że podjęta zostanie nie przez pryzmat polityki, ale obiektywnej oceny pracy prezydenta i urzędu – wyliczał jednym tchem Wiktor Bochenek, rzecznik prezydenta Tarnowa.

„Proszę podnieść rękę i nacisnąć przycisk”

Wszystko rozstrzygnęło się tuż po godzinie 16. Po kolejnej przerwie wiceprzewodnicząca Grażyna Barwacz zaczęła kompletować kworum. 

Grażyna Barwacz i Mirosław Biedroń
Grażyna Barwacz i Mirosław Biedroń
Łukasz Winczura/LoveKraków.pl

Los prezydenta był w rękach 21 rajców. Dwóch – Dominik Gondek oraz Maciej Aleksander – było nieobecnych. Pierwszemu przeszkodziły kłopoty zdrowotne. Drugi właśnie został ojcem i pojechał odebrać żonę oraz córeczkę ze szpitala.

Chwila niepewności w kwestii głosowania towarzyszyła do ostatniej chwili Sebastianowi Stepkowi.

Dało mi do myślenia poranne zachowanie pana prezydenta. Nie obrażam się, nie chcę łączyć tych dwóch spraw, ale uważam, że dialog powinien działać w obie strony
Sebastian Stepek, radny KO

Radny KO twierdzi, że nie zapomni jednak prezydentowi ingerowania w pracę rady poprzez blokowanie wyboru przewodniczącego.

Inni koalicjanci wątpliwości nie mieli i zagłosowali „po sznurku”.

Przeciw programowo zagłosował PiS. Poza jedną osobą – Adamem Sajdakiem – który się podczas jednego wotowania się wstrzymał.

– Nie będę ukrywał. Pomyliłem się. Zawiodły maszynki, które cały dzień się psuły – skomentował radny.

Adam Sajdak
Adam Sajdak
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

W kuluarach słychać, że głosowania absolutoryjne były formą transakcji wiązanej. Jak słyszymy przy ul. Wałowej, w przyszłym miesiącu mamy zobaczyć na fotelu przewodniczej rady Edytę Kowalską, która otrzymała już oficjalna nominację Koalicji Obywatelskiej.

W ten sposób na ołtarzu demokracji został poświęcony Tomasz Żmuda z NMT.