Radny ma pomysł, jak zagospodarować parking pod stadionem Wisły. Będzie jak w Monachium?
Komercjalizacja stadionu i jego okolic jest nie lada problemem dla władz Krakowa. Pomóc w tym chce radny Koalicji Obywatelskiej Piotr Moskała. Jak przypomina, Kraków w zeszłym roku musiał dopłacić ponad 2,3 mln złotych, aby utrzymać obiekt. Miasto robi, co może, by budżet się spinał i wiosną zapowiedziało biznesową ofensywę. Stwierdzono, że w pomieszczeniach stadionu mogą być organizowane nawet wesela i komunie. Z tych bardziej spektakularnych sukcesów, warto wymienić podpisanie umowy na wynajem stadionu ukraińskiej drużynie, występującej w europejskich rozgrywkach piłkarskich (na tej umowie zarabia również Wisła Kraków, która pomaga w organizacji meczów) oraz zakontraktowanie koncertu polskiej artystki sanah.
Wykorzystać turystykę
Radny Moskała wskazuje jednak na coś innego. Jak wylicza, Kraków w zeszłym roku odwiedziło 14,7 mln turystów, z czego blisko 8 mln zatrzymało się na jeden nocleg. – Coraz więcej osób przyjeżdża do naszego miasta samochodami kempingowymi, które coraz częściej możemy spotkać w okolicach centrum miasta. W Krakowie brakuje profesjonalnego kamper parku – zauważa.
Tego typu parkingi z odpowiednią infrastrukturą funkcjonują w Monachium pod Allianz Areną lub pod Tarczyński Arena we Wrocławiu. – Za około 20 euro (Monachium) lub około 120 zł (Wrocław) można bezpiecznie zaparkować i spędzić noc w aucie. System obsługi takiego parkingu jest całkowicie zautomatyzowany, począwszy od wjazdu, podłączenia prądu, uzupełnienia wody, spuszczenia wody szarej, a kończąc na płatności i wyjeździe z parkingu – wymienia.
Zdaniem samorządowca idealnym miejscem na taką inwestycję byłby właśnie parking od strony al. 3 Maja. – Tymczasowy kamper park sprawdził się pod stadionem podczas ostatniej imprezy IronMan, dlatego zwracam się z prośbą o przeanalizowanie możliwości budowy profesjonalnego kamper parku – napisał do prezydenta Krakowa.
Według naszych informacji, Zarząd Infrastruktury Sportowej posiada analizę, która wskazuje potencjalne wykorzystanie tego miejsca, co wynikło w trakcie nieporozumienia związanego z wynajęciem części parkingu jednej ze spółek deweloperskich. Jak na razie urzędnicy nie zdradzili, co konkretnie mają na myśli.
Do kwestii komercjalizacji stadionu i jego okolic wrócimy.