Radosław Cierzniak: Powinniśmy rozstrzygnąć mecz do przerwy
Bramkarz Wisły Kraków znów bronił bez zarzutu, ale nie wystarczyło to, by zwyciężyć w Zabrzu.
Krakowianie zremisowali z Górnikiem 1:1. Szybko objęli prowadzenie za sprawą Pawła Brożka, ale po przerwie ich gra totalnie się posypała i gospodarze wyrównali po główce Bartosza Kopacza. – Górnik nas zepchnął do obrony i zaczęło się robić nerwowo. Murawa nam nie sprzyjała, ale nie chcemy się tym tłumaczyć. Powinniśmy wykorzystać sytuacje i rozstrzygnąć mecz do przerwy – przekonuje 32-letni zawodnik.
Teraz tylko derby
– Ten punkt trzeba szanować. Graliśmy na trudnym terenie, Górnik jest pod ścianą. Oczywiście chcieliśmy wygrać, ale teraz już nie myślimy o tym meczu, ale przygotowujemy się do derbów Krakowa – mówi bramkarz Białej Gwiazdy.
W przerwie trener Kazimierz Moskal zmienił Łukasza Burligę. – Od tygodnia bierze antybiotyk, nie był w stanie grać. Znam go, to walczak, ważny dla nas zawodnik. Jak mówi, że nie da rady, to tak jest – tłumaczy Radosław Cierzniak.