Rafał Majka show!

Nie ma chyba osoby, która w ostatnich tygodniach nie słyszałaby o Rafale Majce. Polski kolarz z grupy Tinkoff-Saxo po wspaniałym występie w Tour de France zapowiadał, że zrobi w Polsce show. I słowa dotrzymał, bo w kapitalnym stylu wygrał 71. Tour de Pologne.

Kolarz z małopolskich Zegartowic był jedną z gwiazd kolarstwa, które pojawiły się na starcie 71. Tour de Pologne. Apetyt na sukces w całym wyścigu był ogromny. Polski kolarz objął prowadzenie w klasyfikacji w szóstym, przedostatnim etapie imprezy w Bukowinie Tatrzańskiej. W sobotę musiał bronić żółtej koszulki lidera w Krakowie w jeździe na czas. Trasa liczyła 25 kilometrów i prowadziła z Rynku Głównego do Wieliczki i z powrotem. Majka zajął trzynaste miejsce i to wystarczyło do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej. Sobotnią czasówkę wygrał Belg, Kristof Vandewalle (Trek). W całym wyścigu Polak pokonał dwóch Hiszpanów: Jona Izaguirre  o 8 sekund i Benata Intxaustiego o 22 sekundy (obaj Movistar).

Klasyfikację Najlepszy Góral TAURON wygrał Maciej Paterski (CCC Polsat Polkowice), w klasyfikacji Najaktywniejszy Kolarz LOTTO triumfował Matthias Krizek, w klasyfikacji punktowej LANG TEAM zwyciężył Jauheni Hutarowicz, a klasyfikację Najlepszy Polak LOTOS wygrał Rafał Majka.

Szczęśliwy Majka

- To był najcięższy dzień, teraz ledwo stoję na nogach, ale dałem z siebie wszystko. Kocham taką pogodę, może być nawet 50 stopni. Wierzyłem, że mogę walczyć, wczoraj nadrobiłem sporo sekund, dziś dokonałem czegoś wielkiego, wygrałem Tour de Pologne. To jest coś pięknego dla mnie i ekipy, która spisała się rewelacyjnie. Bardzo im dziękuję, robili wszystko, abym mógł się skupić na wygraniu Tour de Pologne. Nawet walizki nie musiałem sam nosić – powiedział Rafał Majka.