Rakels w pogoni za Nikoliciem?

Łotysz z Cracovii strzela ostatnio jak na zawołanie. Przeciwko Podbeskidziu zdobył dwa gole i w tym sezonie ma już na koncie 11 trafień. Pasy mają najmocniejszy atak w ekstraklasie.

W środę Pasy pokonały Górali 4:1 i umocniły się na trzecim miejscu w ekstraklasie. Kolejne bramki zdobył Deniss Rakels. Łotysz właśnie poprawił swój ubiegłoroczny wynik. W sezonie 2014/2015 na listę strzelców wpisał się dziesięć razy, dziś ma już jednego gol więcej. Zdecydowanym liderem klasyfikacji o koronę króla strzelców jest Nemanja Nikolić z Legii Warszawa. Węgierski napastnik w 18 kolejkach pokonał bramkarzy rywali 19 razy.

Jeżeli jednak Deniss Rakels utrzyma skutecznośc, to niewykluczone, że będzie miał szansę na dogonienie lidera. – Cieszę się, że u siebie jesteśmy mocni, a ja strzelam. Nie myślę jednak o dogonieniu Nikolicia. Najważniejsza jest drużyna. Cracovii bliżej do lidera niż mi – uważa piłkarz.

Siedem bramek na koncie ma Słowak Erik Jendrisek. W środę dołożył jedno trafienie. – Po wynikach można sądzić, że u siebie wygrywamy łatwo, ale z Podbeskidziem mieliśmy naprawdę dużo roboty. Przeciwko nim zawsze gra się bardzo ciężko. Jestem szczęśliwy, że strzeliłem gola – mówi napastnik.