Reaktor jądrowy mógł zapewnić tanie ciepło dla mieszkańców. „Żałujemy, że huta nie jest zainteresowana jego budową”
W grudniu ubiegłego roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało decyzje zasadnicze dla lokalizacji małych reaktorów jądrowych.
Mowa o sześciu miejscach, w których miałyby powstać. Są to: Włocławek, Stawy Monowskie (wieś w gminie Oświęcim), Stalowa Wola, Ostrołęka, Dąbrowa Górnicza, a także krakowska Nowa Huta. W ostatnim przypadku była mowa o tym, że SMR mógłby zostać wybudowany na terenie kombinatu.
Przedstawiciele Orlen Synthos Green Energy wydają się zaskoczeni takim stanowiskiem. Przekonują, że przeprowadzili w Nowej Hucie szereg analiz geologicznych, hydrologicznych czy sejsmologicznych, które wskazały jednoznacznie: budowa małego reaktora jądrowego w tej lokalizacji jest możliwa.
– Mógłby zapewnić tanie ciepło komunalne na potrzeby mieszkańców Krakowa. Bardzo żałujemy, że ArcelorMittal aktualnie nie jest zainteresowany projektem budowy reaktora SMR w Nowej Hucie – przekazał nam dr Dawid Piekarz, ekspert ds. transformacji energetycznej z OSGE.
Zauważa jednocześnie, że w fazie przygotowawczej znajduje się szereg tego typu projektów, których celem jest wykorzystanie ciepła z reaktorów jądrowych do ogrzewania miast oraz na cele przemysłowe w takich państwach jak Czechy, Rumunia czy Wielka Brytania.
Spółka Orlen Synthos Green Energy jest odpowiedzialna za projekt budowy małych reaktorów jądrowych w całej Polsce.