Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa w maju
Komitet referendalny, który chce odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, poinformował we wtorek, że zebrał już ponad 101 tys. podpisów mieszkańców pod wnioskiem o referendum.
To znacznie więcej niż wymagane minimum. Aby komisarz wyborczy mógł zarządzić referendum w Krakowie, potrzeba niespełna 58 tys. ważnych podpisów osób uprawnionych do głosowania.
Inicjatorzy referendum w rozmowie z LoveKraków.pl nie chcą zdradzić dokładnej daty złożenia podpisów w krakowskiej delegaturze Krajowego Biura Wyborczego. Zapowiadają jednak, że stanie się to na dniach.
Czekają na 120 tys. podpisów
Z informacji przekazywanych przez organizatorów wynika, że chcą jeszcze powiększyć pulę podpisów. Jak mówią, wniosek zostanie złożony dopiero po przekroczeniu 120 tys. podpisów.
W mediach społecznościowych sztab apeluje do osób, które wciąż zbierają podpisy, aby jak najszybciej przekazywały je do biura komitetu przy ul. Włóczków 6 na Salwatorze.
Nieoficjalnie wiadomo, że dokumenty mogą trafić do Krajowego Biura Wyborczego jeszcze w piątek lub w połowie przyszłego tygodnia. Wszystko zależy od tego, ile kart poparcia spłynie w najbliższych dniach.
Referendum możliwe w drugiej połowie maja
Jeśli podpisy zostaną złożone w najbliższych dniach i po weryfikacji okaże się, że ponad 58 tys. z nich jest ważnych, realne są dwa terminy referendum: 17 lub 24 maja.
Samo głosowanie nie przesądza o odwołaniu prezydenta. Aby referendum było ważne, frekwencja musi wynieść co najmniej 60 proc. liczby wyborców, którzy uczestniczyli w wyborze Aleksandra Miszalskiego.
W praktyce oznacza to, że do urn musiałoby pójść około 160 tys. mieszkańców Krakowa.
Co dalej, jeśli referendum będzie ważne
Jeśli w referendum większość głosujących opowie się za odwołaniem prezydenta, mandat prezydenta wygaśnie następnego dnia.
Wtedy miastem pokieruje komisarz wskazany przez premiera. Jego zadaniem będzie zarządzanie Krakowem do czasu wyboru nowego prezydenta.
Według wstępnych scenariuszy nowe wybory mogłyby odbyć się na przełomie lipca i sierpnia, a ewentualna druga tura w połowie sierpnia.