Rekord na A4 w Krakowie. Ruch mocno rośnie w regionie
Ruch drogowy w Małopolsce wyraźnie rośnie
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opublikowała wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu z 2025 roku. Dane potwierdzają trend wzrostowy – na drogach krajowych w Polsce ruch zwiększył się o 10 proc. w porównaniu do lat 2020–2021.
W Małopolsce wzrost jest jeszcze wyraźniejszy. Średnio po drogach krajowych w regionie porusza się 21 tys. pojazdów dziennie, czyli o ponad 40 proc. więcej niż średnia krajowa. W ciągu ostatnich czterech lat ruch wzrósł tu o 12 proc.
Specyfika regionu ma znaczenie – duża liczba mieszkańców, rozproszone osadnictwo i atrakcyjność turystyczna sprawiają, że natężenie ruchu jest wyższe niż w wielu innych częściach kraju.
Autostrada A4 w Krakowie z rekordowym ruchem
Największe natężenie ruchu odnotowano na autostradzie A4 w Krakowie. Między węzłami Bielany i Tyniec przejeżdża średnio niemal 93,7 tys. pojazdów dziennie – to najwyższy wynik w historii pomiarów w regionie.
Niewiele mniej aut porusza się odcinkami Tyniec–Skawina (89,1 tys.) oraz Kraków Południe–Łagiewniki (88,2 tys.). W porównaniu z poprzednim pomiarem ruch na krakowskim odcinku A4 wzrósł średnio o 8 proc.
Znacznie większe zmiany widać na północno-zachodnim fragmencie obwodnicy, gdzie po otwarciu Północnej Obwodnicy Krakowa ruch między Balicami a Modlnicą wzrósł ponad dwukrotnie – do niemal 50 tys. pojazdów dziennie.
Północna obwodnica zmienia układ ruchu
Oddanie do użytku Północnej Obwodnicy Krakowa w grudniu 2024 roku wyraźnie wpłynęło na rozkład ruchu w aglomeracji. Nowa trasa przejęła część ruchu z innych odcinków.
Na trasie S7 między Nową Hutą a Bieżanowem odnotowano spadek natężenia o około 4 proc. Kierowcy zyskali alternatywne połączenie dzięki węzłowi Batowice, co odciążyło dotychczasowe ciągi komunikacyjne.
Jednocześnie sama obwodnica szybko zyskała popularność – miejscami korzysta z niej nawet 42 tys. samochodów na dobę.
A4 poza Krakowem także z dużymi wzrostami
Ruch rośnie nie tylko w samej stolicy regionu. Na autostradzie A4 poza Krakowem odnotowano jeszcze większe przyrosty.
Na odcinku Byczyna–Balice natężenie wzrosło o około 20 proc. i wynosi obecnie średnio 54 tys. pojazdów dziennie. Podobny wzrost zanotowano na trasie między Bieżanowem a Tarnowem – do około 50 tys. pojazdów.
To pokazuje, że autostrada pełni kluczową rolę w ruchu regionalnym i tranzytowym.
Zakopianka zyskuje dzięki nowej infrastrukturze
Duże zmiany widać również na trasie S7, czyli tzw. zakopiance. Nowe odcinki drogi ekspresowej znacząco zwiększyły jej przepustowość i atrakcyjność dla kierowców.
Na północ od Krakowa ruch wzrósł o około 30 proc. – do średnio 24 tys. pojazdów dziennie. Jeszcze większy wzrost odnotowano na odcinku Lubień–Rabka-Zdrój, gdzie po otwarciu tunelu pod Luboniem Małym liczba pojazdów zwiększyła się o 60 proc.
Również odcinek między Rdzawką a Nowym Targiem przyciąga więcej kierowców – ruch wzrósł tam o ponad 30 proc.
Stara zakopianka nadal przeciążona
Inaczej wygląda sytuacja między Krakowem a Myślenicami. Tu trasa nie zmieniła się od lat, a liczba pojazdów pozostaje na bardzo wysokim poziomie – około 47,5 tys. dziennie.
To jeden z najbardziej obciążonych odcinków dróg krajowych w Polsce. Brak alternatywy sprawia, że część kierowców wybiera drogi lokalne, co zwiększa ruch na trasach gminnych i powiatowych.
Na odcinku Nowy Targ–Zakopane ruch wzrósł jedynie o 8 proc., jednak przy jednojezdniowej drodze oznacza to nadal duże natężenie i częste korki.
Drogi krajowe poza ekspresówkami bez dużych zmian
Na pozostałych drogach krajowych zmiany są mniej widoczne. W większości przypadków odnotowano niewielkie wzrosty natężenia ruchu.
Wyraźniejszy wzrost pojawił się na drodze krajowej nr 44 między Ryczowem a Skawiną – o 30 proc., do 14,1 tys. pojazdów dziennie. Na DK79 w kierunku Krakowa ruch zwiększył się o 9 proc.
W innych częściach regionu wzrosty dotyczą m.in. DK28, DK7 w kierunku granicy państwa oraz DK75 w rejonie Nowego Sącza, jednak ich skala jest mniejsza niż na głównych trasach szybkiego ruchu.