Remont Mostu Grunwaldzkiego potrwa dłużej. Miasto tłumaczy się zimą

Chodnik po północnej stronie Mostu Grunwaldzkiego wciąż pozostaje zamknięty, choć zgodnie z zapowiedziami miał być gotowy do 26 lutego. Miasto tłumaczy opóźnienie trudną zimą.

Pod koniec października miasto informowało o powrocie tramwajów na most i zapowiadało kolejne etapy prac. Część tych zapowiedzi doczekała się realizacji: ruch samochodowy wrócił na most zgodnie z planem, a nawet wcześniej niż w pierwotnych założeniach – 28 listopada.

Kolejnym krokiem miało być udostępnienie chodnika po stronie Wawelu. Zgodnie z komunikatem, „do końca okresu trwania umowy, czyli do 26 lutego 2026 r.”. Tak się jednak nie stało.

W praktyce po jednej stronie mostu nie mogą się poruszać nie tylko piesi, ale też rowerzyści, ponieważ droga dla rowerów również jest zamknięta i wykorzystywana na potrzeby prowadzonych prac.

Zarząd Dróg Miasta Krakowa przyznaje, że konieczne jest wydłużenie czasu realizacji robót przy północnej kapie chodnikowej. Jednostka tłumaczy, że w tym sezonie występowały długotrwałe zimowe warunki pogodowe, w tym intensywne opady śniegu i ujemne temperatury. To spowolniło tempo prac.

Remont mostu Grunwaldzkiego
Remont mostu Grunwaldzkiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Opóźnienie przez zimę

Obecnie – jak wylicza ZDMK – prowadzone są roboty związane z montażem zbrojenia i betonowaniem północnej kapy chodnikowej. Trwa także montaż stopni schodów po południowej stronie mostu oraz montaż zbrojenia i desek gzymsowych przy schodach po stronie północnej. Deski gzymsowe na całej długości północnej kapy zostały już zamontowane.

– Jesteśmy w trakcie procedowania aneksu terminowego, rozmawiamy z wykonawcą o terminach. Nie będzie to miało wpływu na dodatkowe utrudnienia w ruchu – mówi nam Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

Remont mostu Grunwaldzkiego
Remont mostu Grunwaldzkiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Co jeszcze zostało do zrobienia

Poza dokończeniem północnej kapy chodnikowej – w tym betonowaniem, ułożeniem nawierzchni oraz montażem barier i balustrad – do wykonania pozostaje montaż stopni schodów po północnej i południowej stronie mostu. Konieczne są również naprawy przyczółków i spodu obiektu.

W najbliższych tygodniach można się spodziewać postępów prac, ale ZDMK zastrzega, że nie wiadomo jeszcze, w jakim zakresie możliwe będzie udostępnienie przestrzeni pieszym.

Z końcem marca wykonawca powinien wykonać betonowanie i pierwsze warstwy żywic na chodniku od strony Wawelu. Ale nie potrafi jeszcze określić, w jakim zakresie umożliwiony zostanie ruch pieszych. Wykonawca musi ocenić, czego będzie potrzebował, żeby mieć dostęp potrzebny do prowadzenia prac w dolnej części mostu
Michał Pyclik, ZDMK

Wstępnie rozważane jest tymczasowe dopuszczenie ruchu pieszego na drodze dla rowerów. Pozostałe roboty mają być zaplanowane tak, by w pierwszej kolejności zakończyć prace nad Bulwarami Wiślanymi, a na końcu te prowadzone bezpośrednio nad wodą. Tak, by prace przy spodzie mostu nie utrudniały przejazdu rowerów i przejścia pieszych pod obiektem, zwłaszcza w okresie intensywniejszego ruchu na bulwarach.