Restauratorzy wystartują razem z Berkowiczem

Komitet Wyborczy Wyborców Krakowskich Restauratorów nie wystawi własnego kandydata na urząd prezydenta ani też własnych list do Rady Miasta. Zamiast tego poprą kandydaturę Konrada Berkowicza, który udostępnił przedsiębiorcom miejsca na listach własnego komitetu.

Powodów takiej decyzji jest kilka. Po pierwsze, restauratorzy mają trudność z uzbieraniem odpowiedniej liczby chętnych do startu w wyborach, nie posiadają też własnych struktur. Jak sami przyznają, „obudzili się trochę zbyt późno”. Po drugie, jak stwierdził Grzegorz Pędziwiatr, jeden z restauratorów, ich poglądy są zbieżne. – Już od 2014 roku Konrad Berkowicz protestował przeciw uchwałom szkodliwym dla restauratorów np. w sprawie limitów w sprzedaży alkoholu czy później w sprawie zakazu nocnej sprzedaży alkoholu.

Obecny na konferencji restauratorów Konrad Berkowicz ogłosił, że powstała „nieformalna” koalicja obu komitetów. – Już jest po terminach umożliwiających zmianę nazwy czy stworzenie koalicji formalnej, więc formalnie będzie to KWW Konrada Berkowicza, a nieformalnie będziemy występować pod szyldem koalicji obu komitetów – wyjaśnił.

„Naturalna” koalicja

Dodał, że współpraca pomiędzy oboma komitetami jest „naturalna”. – Gdy ogłosiliśmy, że powstał komitet wyborczy, ogłosiliśmy równocześnie otwartą rekrutację na kandydatów. Zgłosiło się kilkadziesiąt osób, w dużej mierze byli to przedsiębiorcy, z czego bardzo wielu restauratorów. Ich obecność spowodowała, że do tych rozmów doszło naturalnie.

KWW Krakowskich Restauratorów już wcześniej miał związki z osobą Berkowicza. W 2015 roku Jakub Adamczyk – przedstawiciel KWW Krakowskich Restauratorów bezskutecznie kandydował do sejmu z list ówczesnej partii KORWiN, która wyewoluowała w partię Wolność, której Berkowicz jest wiceprezesem.