Robot da Vinci bije rekordy. Szpital Uniwersytecki liderem

Ponad tysiąc operacji wykonanych przy użyciu systemu robotycznego da Vinci – taki kamień milowy osiągnął Szpital Uniwersytecki w Krakowie. Placówka nie zwalnia tempa – każdego tygodnia przeprowadzanych jest kolejnych 15–20 zabiegów z wykorzystaniem nowoczesnej technologii.

Dynamiczny rozwój i coraz bardziej złożone operacje

Pierwszą prostatektomię z użyciem robota da Vinci Surgical System w czerwcu 2024 roku przeprowadził prof. Piotr Chłosta. Już wtedy kierownictwo szpitala zapowiadało intensywny rozwój tej metody leczenia.

W ciągu 21 miesięcy wykonano ponad 300 prostatektomii, 84 nefrektomie, przeszło 220 histerektomii oraz 405 zabiegów z zakresu chirurgii ogólnej. Skala i tempo pracy sprawiają, że krakowska placówka należy do najbardziej aktywnych ośrodków operujących z wykorzystaniem systemu robotycznego w regionie.

Podczas uroczystości podsumowującej osiągnięcie przedstawiciele Synektik – firmy dostarczającej szpitalowi sprzęt – podkreślali, że nie każdy ośrodek pracujący na systemie da Vinci osiąga taką wydajność i poziom organizacji. 

Zwrócono uwagę nie tylko na liczbę zabiegów, lecz także na wykonywanie najbardziej skomplikowanych procedur operacyjnych, co ma świadczyć o pozycji lidera w Krakowie i Małopolsce.

Za wyniki odpowiada zespół specjalistów z zakresu chirurgii ogólnej, urologii i ginekologii. Podczas spotkania część lekarzy odebrała certyfikaty potwierdzające samodzielne wykonanie ponad stu operacji z użyciem robota. 

Certyfikat tysięcznego zabiegu przekazano dyrektorowi placówki Marcinowi Jędrychowskiemu oraz kierownikowi Centralnego Bloku Operacyjnego dr. Rafałowi Depukatowi.

Ten sukces to zasługa całych zespołów – nie tylko medycznych, ale i administracyjnych. Dziękujemy tym, którzy sprawiają, że operacje robotyczne w naszym szpitalu stały się codziennością
Marcin Jędrychowski

– To ich profesjonalizmowi i zaangażowaniu zawdzięczamy takie uroczystości, jak dzisiejsza. Tysięczna operacja to nie tylko liczba, to ponad tysiąc historii pacjentów, którym mogliśmy pomóc – podkreślił dyrektor szpitala.