Rok po zabójstwie ortopedy. Kard. Grzegorz Ryś: Obojętność to pierwszy krok ku przemocy
Był ceniony przez pacjentów
Zabójstwo Tomasza Soleckiego, cenionego przez pacjentów krakowskiego ortopedy, wstrząsnęło całą Polską.
O przebiegu zdarzenia oraz śledztwie pisaliśmy na naszych łamach.
Minimum sensowych celów
W pierwszą rocznicę tragicznej śmierci lekarza w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Krakowie odbyła się debata „Bezpieczny Medyk”.
Wziął w niej udział m.in. metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś.
Odwołał się do myśli papieża Franciszka, który mówił, że „żyjemy w świecie, w którym mamy wszystkie możliwości i minimum sensownych celów”.
– W takich okolicznościach człowiekowi zostaje konsumpcja, w tym zakresie autorytety nie są do niczego potrzebne – mówił duchowny.
– Nadużywamy całego stworzenia i nadużywamy też drugich ludzi. Dlaczego? Bo cały świat mamy zredukowany do tego, żeby skonsumować teraz, natychmiast i wszystko, na co mamy ochotę. W takiej sytuacji przemoc właściwie jest czymś normalnym – zaznaczył.
Zwrócił uwagę, że pierwszym krokiem do uzasadnienia przemocy jest dehumanizacja.
W tym kontekście wskazał na negatywny obraz lekarza w mediach, który nie tylko nie pomaga, co wręcz zagraża życiu człowieka.
Podkreślił, że nie można żadnej grupy zawodowej czy społecznej w mediach pokazywać jedynie w kontekście popełnianych przez nią błędów.
Brakuje umiejętności słuchania
Metropolita krakowski podkreślił, że dzisiaj w spotkaniach ludzkich najbardziej brakuje umiejętności słuchania.
– Tam, gdzie nie ma słuchania, tam w ogóle nie ma dialogu, tam są dwa monologi, które się o siebie rozbijają. Mnie nie interesuje, co ma drugi do powiedzenia, mnie interesuje tylko to, żeby wysłuchał, co ja mu chcę powiedzieć – dodawał.
– Dlatego nie dochodzi do spotkania, tylko bardziej do agresji, do jakiejś przepychanki – mówił kardynał.
Na koniec podzielił się z zebranymi, że zawsze, kiedy przejeżdża koło szpitala, to go błogosławi.