Rower czy motorower? Służby mają dostać narzędzia do walki z nielegalnymi pojazdami
Prace nad zmianami
W odpowiedzi na interpelację posłanki Darii Gosek-Popiołek Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że prowadzi „pogłębione analizy” dotyczące wykorzystania mobilnych hamowni podczas kontroli drogowych. Wspólnie z MSWiA sprawdza możliwości zastosowania takich urządzeń przez policję oraz straż miejską.
– Obecnie występują ograniczenia w dostępności na rynku hamowni mobilnych, które mogłyby być wykorzystywane do kontroli rowerów wspomaganych elektrycznie oraz hulajnóg elektrycznych – zastrzega równocześnie wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.
Zgodnie z deklaracjami resortu, prace nad rozwiązaniem problemu trwają, a projekt zmian w prawie (w tym ustawie o systemach homologacji pojazdów) ma wzmocnić nadzór rynku i wyposażyć Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego w narzędzia do szybkiego wycofywania niebezpiecznych pojazdów.
– Bardzo ważny jest tutaj aspekt ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami ze strony podmiotów sprzedających pojazdy niezgodne z przepisami, takie jak np. motorowery sprzedawane jako rowery elektryczne – podkreśla wiceminister.
Według odpowiedzi ministra, w projekcie zaproponowano rozszerzenie uprawnień strażników miejskich o możliwość używania urządzeń określających maksymalną (konstrukcyjną) prędkość rowerów czy hulajnóg elektrycznych.
Głos z Krakowa
Radna miejska Eliza Dydyńska-Czesak zwraca uwagę, że skala zjawiska rośnie. – Przepisy muszą nadążać za zmieniającą się sytuacją na rynku motoryzacyjnym – komentuje.
Podkreśla, że deklarowane działania ministerstwa muszą być sprawne i skuteczne. – Tego oczekuje społeczeństwo, które widzi mocny dysonans między politykami miast dążącymi do propagowania pieszego przemieszczania się, a szybko poruszającymi się i ciężkimi pojazdami stwarzającymi zagrożenie na chodnikach i drogach rowerowych – podkreśla.
Jak dodaje, tylko w tym roku strażnicy miejscy w Krakowie ujawnili 591 wykroczeń dotyczących przekraczania dopuszczalnej prędkości na chodnikach i drogach dla pieszych przez kierujących hulajnogami lub rowerami elektrycznymi. Radna liczy także na rozmowy z firmami kurierskimi dotyczące weryfikacji pojazdów i szkoleń dla kierowców.
Duże zagrożenie
Posłanka Daria Gosek-Popiołek podkreśla zagrożenia związane z pojazdami udającymi rowery elektryczne.
– Sytuacje z udziałem takich pojazdów są skrajnie niebezpieczne – mówi posłanka. – Dlatego kibicuję wszystkim niezbędnym regulacjom: od kontroli rynku, przez doposażenie służb, po nowe uprawnienia straży miejskich i dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego. Bezpieczeństwo uczestników ruchu musi być absolutnym priorytetem – ocenia.
Co dalej?
Ministerstwo deklaruje, że pilne przygotowanie zmian ma dla resortu priorytetowe znaczenie, zwłaszcza w kontekście eliminowania pojazdów niespełniających wymogów technicznych i zagrażających bezpieczeństwu uczestników ruchu.
Równocześnie resort stoi na stanowisku, że obowiązujące przepisy jasno określają zasady korzystania z chodników i dróg rowerowych. Dlatego nie planuje obecnie zmian w tej dziedzinie.