S7 w Krakowie. W poniedziałek pojadą już tędy samochody
Pojadą w poniedziałek
Według wcześniejszych zapowiedzi, fragment krakowskiego odcinka S7 miał zostać udostępniony kierowcom w czwartek 4 grudnia. Termin trzeba było jednak skorygować, co Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad argumentuje kwestiami formalnymi i dłuższym niż planowano zatwierdzaniem tymczasowej organizacji ruchu.
Aktualny plan jest taki, że kierowcy po raz pierwszy przejadą pomiędzy węzłami Nowa Huta i Grębałów w poniedziałek 8 grudnia.
Na razie nie będzie to jeszcze pełne otwarcie wszystkich pasów ruchu. – Kierowcy pojadą jednym pasem w każdym kierunku, będzie to przejazd w dalszym ciągu po placu budowy. Obowiązywać będzie ograniczenie prędkości do 60 km/h, a w miejscach przejazdu między jezdniami do 40 km/h – zapowiada Kacper Michna z małopolskiego oddziału GDDKiA.
Kilka etapów otwarcia
Poniedziałkowa operacja zostanie rozłożona na kilka etapów. Z samego rana otwarty ma zostać zjazd z węzła Grębałów w stronę Nowej Huty, w kolejnych godzinach kierowcy pojadą również w przeciwnym kierunku. Jednym z tych etapów będzie też zamknięcie wjazdu z S7 na ul. Ujastek Mogilski.
Nie będzie to jeszcze zamknięcie tego połączenia na stałe, choć taki moment również jest planowany. Na razie GDDKiA zapowiada zamknięcie tylko na czas prac związanych z położeniem nawierzchni.
– Po ułożeniu nawierzchni w tym miejscu przywrócimy wyjazd z trasy S7 na ul. Ujastek Mogilski. Nie będzie natomiast możliwości zjazdu z ul. Ujastek Mogilski na trasę S7. To rozwiązanie będzie utrzymane jeszcze przez kilka miesięcy – wyjaśnia Kacper Michna.
GDDKiA apeluje do kierowców o to, by w poniedziałek zwracali uwagę na oznakowanie i dostosowywali się do wprowadzanych zmian.