Samochody kontra tramwaje. Zatrzymania na Długiej dalej zmorą motorniczych i pasażerów
Patrole rowerowe radnego miejskiego (dziś już byłego) Łukasza Wantucha, separatory, a także ograniczenia w ruchu samochodów. Na przestrzeni ostatnich lat wprowadzono w życie wiele pomysłów, które miały rozwiązać problem źle zaparkowanych aut na ulicy Długiej, które notorycznie blokują przejazd tramwajów przez newralgiczną drogę w centrum.
Parę lat temu urzędnicy przekonywali, że problem udało się ograniczyć. Najnowsze statystyki pokazują jednak, że liczba zatrzymań znów rośnie. W 2021 r. samochody 52 razy blokowały przejazd tramwajów na ulicy Długiej. Rok później liczba zatrzymań zmalała, do 49. Jednak w ubiegłym roku bezmyślność kierowców skutkowała tym, że ruch tramwajów był blokowany przez auta 55 razy.
– Dodatkowo MPK wraz ze Strażą Miejską systematycznie prowadzą akcję „Wystarczy 1 metr”. Jej celem jest częsta kontrola ulic w centrum miasta, szczególnie ul. Długiej, gdzie najczęściej dochodzi do blokowania tramwajów. Akcja ma przypomnieć kierowcom, że parkując samochód w centrum miasta obok torów tramwajowych muszą pamiętać o zachowaniu co najmniej metra odległości od szyny. Tylko wtedy tramwaj, którym podróżują pasażerowie, będzie mógł bezpiecznie przejechać obok – podkreśla Kamil Popiela.
W tym roku inspektorzy ruchu MPK i strażnicy miejscy o prawidłowych zasadach parkowania na ul. Długiej przypominali kierowcom rozdając specjalne ulotki z hasłem „Uważaj! Tramwaj!”. Przypomnijmy, że z kolei w przeszłości próby rozwiązania problemu źle zaparkowanych aut podjął się były już radny miejski Łukasz Wantuch. Z diety radnego wynajął na kilka dnia rowerzystów, którzy patrolowali ulicę od godz. 7 do 19. Upominali kierowców, którzy parkowali zbyt blisko torów tramwajowych. Dziś tych patroli już nie ma. Nie ma też już za bardzo pomysłów, jak walczyć z blokowaniem tramwajów przez samochody.