Ścieki w rowie. Kontrole w Podgórzu ujawniły nielegalne praktyki
Funkcjonariusze przeprowadzili trzy kontrole, które ujawniły zupełnie różne podejścia do gospodarki nieczystościami.
Już pierwsza posesja wzbudziła poważne wątpliwości. Choć jej właściciel posiadał przydomową oczyszczalnię ścieków, nie okazał rachunków potwierdzających regularny odbiór nieczystości. Interwencja zakończyła się mandatem karnym.
Na drugiej nieruchomości sytuacja wyglądała wzorcowo. Dokumentacja była kompletna, a sposób gospodarowania ściekami nie budził żadnych zastrzeżeń.
Dopiero trzecia kontrola ujawniła skalę problemu. Na posesji znajdowało się szambo z nielegalnym wpięciem do rowu melioracyjnego. Właściciel, mimo że deklarował odbiór nieczystości, przedstawił rachunki jedynie na kilkanaście metrów sześciennych ścieków, podczas gdy roczne zużycie wody przekraczało kilkaset metrów sześciennych. Różnica ta była jednoznaczna i potwierdzała nielegalne praktyki.
Łącznie interwencja strażników zakończyła się trzema mandatami karnymi.