Ściśle tajne loty dronem
To, w jaki sposób policjanci używają swojego multikoptera jest w dużej części tajemnicą. Wiadomo jednak, że urządzenie pod pewnymi względami jest dużo lepsze niż śmigłowiec, który komenda wojewódzka policji ma na stanie.
Pod koniec 2017 roku policja zakupiła za ponad 100 tys. złotych drona. Jest on wyposażony w m.in. kamery termo i noktowizyjną. Na początku miał wspierać działania funkcjonariuszy w czasie pożarów czy powodzi. Służyć miał też do zadań związanych z ochroną środowiska. To jednak nie kończy jego możliwości.
Ale żeby czegokolwiek się dowiedzieć, trzeba ciągnąć policjantów za język. Oprócz tego, że nie ma oficjalnych statystyk dotyczących wykorzystania drona, to jeszcze nie za wiele wiemy o jego użytkowaniu w stosunku do przestępców. – Z uwagi na ich charakter nie możemy dokładnie opisać, na czym one polegają i jakich przestępstw dotyczą – mówi mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji. – Jeśli coś bym powiedział, to przestępcy zorientowaliby się i zaczęliby przeciwdziałać – dodaje.
Funkcjonariusz przyznaje, że na razie nie udało się też nikogo odnaleźć za pomocą drona, ale maszyna sprawdza się podczas zabezpieczeń imprez masowych. – Obraz jest analizowany na żywo, a do tego gdyby coś się wydarzyło, mamy materiał, który później można obejrzeć dowolną liczbę razy – stwierdza Gleń.
Małopolska policja wraz z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska zakupiła w 2016 roku siedem specjalistycznych pojazdów wyposażonych w drony. Te są używane nie tylko do ochrony środowiska, ale też do „monitorowania widocznych zniszczeń, skażeń gleby i wód w wyniku wystąpienia katastrof komunikacyjnych czy klęsk żywiołowych”.
Jest bezpieczniej
Na łamach portalu gazeta.policja.pl pojawiło się nieco więcej szczegółów dotyczących wykorzystania dronów w codziennej służbie. Wszystko jednak zależy od typu urządzenia. Jak opowiada kom. Wiesław Woźny z Zespołu Minersko-Pirotechnicznego Wydziału do zwalczania Aktów Terroru CBŚP:
„Dron może podlecieć do urządzenia wybuchowego, które jest podłożone np. pod samochodem, i wtedy nie musimy podchodzić, żeby je zidentyfikować. Bezzałogowiec to idealne narzędzie do naszej pracy, bo zapewnia nam bezpieczeństwo”.
Inny oficer z tego samego zespołu dodaje, że gdyby doszło do np. zamachu bombowego, za pomocą drona można szybko ocenić sytuację, zlokalizować krater i zobaczyć prawdziwy rozmiar zdarzenia. A sam obraz z góry może być użyty jako materiał dla sądów czy biegłych.