ŚDM: „Ludzi należy oceniać po ich działaniach”
Tematem tegorocznej edycji Światowych Dni Młodzieży są słowa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. – Świat należy zmieniać przez działanie – twierdzi Jan Mela, założyciel fundacji „Poza horyzonty” i ambasador ŚDM 2016. – Zazwyczaj kojarzymy kościół katolicki ze smutkiem. Nieprawda, przecież każdy z nas może wybrać inną jego odsłonę.
Papież Franciszek na motyw przewodni Światowych Dni Młodzieży wybrał piąte z ośmiu błogosławieństw. Powiązanie miejsca spotkania pielgrzymów z całego świata z tym tematem ma doprowadzić ich do Iskry Miłosierdzia. Kraków jest znany na świecie jako centrum nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia.
- We wtorek rozpoczęła się Pielgrzymka Miłosierdzia, która potrwa do piątku 29 lipca – informuje Siostra Gaudia Skazz ZMBM. – Będzie to przejście z Sanktuarium Jana Pawła II do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Przewidziane jest, że przez oba sanktuaria dziennie będzie przechodzić ponad 100 tys. pielgrzymów.
(Prawie) Cały świat w jednym miejscu
- Wszystkim zależy nam na tym, aby młodzi doświadczyli miłości Boga – dodaje Siostra Gaudia Skazz. - - Łagiewniki to genialne miejsce, żeby tego doświadczyć. Każdego roku przybywają tu ludzie z 90 krajów. Chcemy, aby młodzi wyjechali z Łagiewnik wypełnieni miłością i przekazywali ją dalej. Na terenie Łagiewnik można wziąć udział w akcji „Namaluj obraz”, w której to ludzie ze wszystkich kontynentów układają mozaikę Jezusa Miłosiernego.
Jan Mela: „Ludzi trzeba oceniać według działań”
Jednym z ambasadorów ŚDM 2016 został Jan Mela, założyciel fundacji „Poza horyzonty”. Stwierdził, że świat należy zmieniać poprzez działanie. – Hasło „Bądźmy miłosierni” mówi o tym, żeby dawać dobro, bo ono zawsze wraca. Ja tego doświadczyłem, więc założyłem fundację. Sami decydujemy o swoim życiu. Kościół katolicki często jest utożsamiany z pojęciem smutny. Nieprawda, bo każdy może wybrać inną jego odsłonę.
Zaznaczył również, że istotne jest ocenianie ludzi według ich działań. – Kocham Kraków, ale my często tu narzekamy na kościół czy rząd. Takim osobom mówię często – zacznij działać. Jest wiele różnych fundacji. Cierpienie jest nieodzowną częścią naszego życia. Głębszy kontakt z Bogiem mam dopiero od niedawna, bo w młodości często się na niego obrażałem. Wiem jednak, że moje życiowe doświadczenia były po coś. Zawsze kiedy Bóg nam coś zabiera, ale daje. Obecnie, w XXI wieku chcemy doświadczać i gromadzić, co jak się później okazuje, nie ma to głębszego sensu.