Seniorzy unikną wchodzenia na piętro

Od 2 marca Rada Krakowskich Seniorów przenosi się do nowej siedziby. Radni i przychodzący do nich interesanci nie będą już musieli wdrapywać się na trzecie piętro kamienicy.

25-osobowa Rada Krakowskich Seniorów działa od końca września. Jej zadaniem jest zgłaszanie inicjatyw oraz konsultowanie z prezydentem i radnymi wszystkich działań miasta dotyczących osób starszych. Miasto powołało radę, ale nie zadbało o organizacyjną stronę jej funkcjonowania. Na siedzibę wyznaczono pomieszczenia w starej kamienicy przy ul. Krupniczej, na trzecim piętrze, oczywiście bez windy.

W końcu na parterze

Od marca sytuacja ma się poprawić. Seniorzy będą mogli spotykać się w siedzibie Rady Dzielnicy II Grzegórzki przy al. Daszyńskiego 22. – Dzięki uprzejmości Rady udostępniono nam wygodną salę obrad na parterze. Będziemy tam mogli odbywać sesje rady i przyjmować osoby przychodzące na dyżury. Jest to lokal z bezpośrednim wejściem z ulicy i z miejscami parkingowymi dla niepełnosprawnych – wylicza Marian Krzewiński, rzecznik RKS.

Radni będą organizować dyżury w każdy wtorek między 11.00 a 13.00. Termin nie jest przypadkowy, ponieważ bezpośrednio po tym dyżurze w siedzibie rady dzielnicy organizowane są bezpłatne porady prawne. Jeśli mieszkaniec przyjdzie ze sprawą wymagającą wiedzy prawniczej, będzie mógł od razu uzyskać fachową pomoc. Nie bez znaczenia jest też fakt, że w biurze rady dzielnicy zatrudniona jest osoba, która może na bieżąco odbierać telefon. Wcześniej kontakt z RKS był znacznie utrudniony.

Drukują na własnych drukarkach

Aktualny status prawny Rady Krakowskich Seniorów nie ułatwia jej działania. Radni pracują społecznie na zasadzie wolontariatu. Nie chcą tego zmieniać, ale dziwi ich brak możliwości zakupu dla rady choćby papieru, szafki na dokumenty czy tonera do drukarki. Nie mają też do dyspozycji ani jednego własnego telefonu. Z każdym miesiącem o ich działalności dowiaduje się więcej osób, zainteresowanie dyżurami rośnie, ale w dalszym ciągu grono starszych osób powołane przez miasto działa za własne pieniądze.