Seria Pasów przerwana! Cracovia przegrywa w kiepskim stylu
Dokładnie 161 dni - tyle trwała passa Cracovii bez wyjazdowej porażki. W piątkowy wieczór ta seria została jednak przerwana. Pasy pojechały do Lubina, gdzie pokazały się z bardzo kiepskiej strony i w pełni zasłużenie przegrały z Zagłębiem Lubin 2:4.
Wydarzenie: Każda passa kiedyś się kończy! Cracovia przerwała znakomitą serię wyjazdowych spotkań. Spośród dziewięciu ostatnich delegacji Pasy aż z ośmiu przywiozły komplet punktów i tylko raz zremisowały. W piątkowy wieczór, po raz pierwszy za kadencji Jacka Zielińskiego, Cracovia wraca z wyjazdu bez punktów. Porażka z Zagłębiem to druga przegrana w ciągu tygodnia. Czy to już znamiona kryzysu?
Bohater: Krzysztof Janus, Maciej Dąbrowski, Łukasz Janoszka - nazwiska można by wymieniać naprawdę długo. Praktycznie cała drużyna Zagłębia zaprezentowała się bowiem naprawdę znakomicie. Gospodarze stwarzali sobie całą masę sytuacji, oddawali strzały i całkowicie zdominowali rywala. Dodatkowo po stracie bramki, w potencjalnie kryzysowym momencie, podopieczni Piotra Stokowca świetnie zareagowali i odpowiedzieli po kilkudziesięciu minutach. Chapeau bas przed rozkręcającym się beniaminkiem!
Rozczarowanie: Gra Cracovii w tym spotkaniu była naprawdę fatalna. Brakowało pomysłu, odwagi, próby wyprowadzenia piłki z własnej połowy. Podopieczni Jacka Zielińskiego po raz pierwszy groźniej zaatakowali dopiero po straconej bramce, jednak było to zdecydowanie zbyt mało. Zagłębie praktycznie przez 90 minut kontrolowało przebieg tego spotkania i w pełni zasłużenie zgarnęło komplet punktów.
Warto zwrócić uwagę: - Cracovia za kadencji Jacka Zielińskiego nie przegrała jeszcze na wyjeździe. Ostatnia porażka w delegacji to 10 kwietnia i przegrana w Chorzowie.
- Ten mecz od początku układał się jednak dla Cracovii fatalnie. Goście praktycznie nie ruszali się poza własne pole karne, a w 22. minucie przegrywali już 0:1. Niefortunnie piłkę głową posłał do własnej bramki Sreten Sretenović, który zresztą w przeszłości bronił barw Zagłębia.
- Po przerwie również lepiej rozpoczęli podopieczni Piotra Stokowca. W 56. minucie z najbliższej odległości piłkę do siatki posłał Jarosław Kubicki, dla którego było to premierowe trafienie w ekstraklasie.
- Dziesięć minut później Cracovia złapała kontakt. Mateusz Cetnarski pewnie egzekwował rzut karny, którego podyktowanie wzbudziło jednak sporo kontrowersji. Zdaniem sędziego Maciej Dąbrowski faulował Dariusza Zjawińskiego, jednak trener Zagłębia nie mógł się z tą decyzją pogodzić.
- Nadzieje Cracovii nie trwały jednak długo. Kilkadziesiąt sekund później trafieniem odpowiedział niezwykle aktywny w tym meczu Krzysztof Janus, a po sześciu minutach Maciej Dąbrowski podwyższył na 4:1.
- W końcówce piłkę do pustej bramki zdołał jeszcze posłać Erik Jendrisek, jednak na więcej Pasów nie było już stać. Tak wysoko Cracovia nie przegrała
- Dla Pasów jest to już druga porażka z rzędu. Ostatni raz taka seria przydarzyła się Cracovii jeszcze za kadencji Roberta Podolińskiego - drugi z rzędu przegrany mecz stał się wówczas pretekstem do zwolnienia trenera i późniejszego zatrudnienia Jacka Zielińskiego.
- Teraz piłkarze Cracovii muszą już zacząć myśleć o spotkaniu Pucharu Polski. We wtorek podopieczni Jacka Zielińskiego zagrają na wyjeździe z pierwszoligowym GKS-em Katowice.
Zagłębie Lubin - Cracovia 4:2 (1:0)
Bramki: Sretenović (22. samobój), Kubicki (56.), Janus (67.), M. Dąbrowski (73.) - Cetnarski (66. karny), Jendrisek (80.)
Zagłębie: Forenc – Todorovski, Guldan, M. Dąbrowski, Čotra – Tosik, Kubicki, Janus (90. Żmijewski), Rakowski (81. Ł. Piątek), Janoszka (85. Jach) – Piątek.
Cracovia: Pilarz – Rymaniak, Sretenović, Polczak, Wołąkiewicz – D. Dąbrowski, Cetnarski, Covilo – Zjawiński (78. Jendrisek), Kapustka (62. Diabang), Budziński (62. Zejdler).
Żółte kartki: M. Dąbrowski.
Sędziował Marcin Borski (Warszawa).