Siatkarze Hutnika nie dostają wypłat. Zapowiadają bojkot
UKS Hutnik Kraków, beniaminek I ligi, mimo problemów wystartował w I lidze. Siatkarze nie dostają jednak wypłat i twierdzą, że długo nie mogą tak funkcjonować.
Siatkarze wystosowali oświadczenie, w którym informują o swojej dramatycznej sytuacji.
„Z dniem 10 listopada mija termin, w którym powinniśmy dostać naszą trzecią wypłatę. Trenujemy już praktycznie 100 dni, a większość z nas nie dostała jeszcze nawet jednej złotówki za pracę, którą codziennie wykonujemy. Uważamy, iż pokazaliśmy na początku ligi, że mimo ogromnych problemów z jakimi się na co dzień borykamy, potrafimy walczyć w rozgrywkach pierwszoligowych. Braki w doświadczeniu czy umiejętnościach, staramy się nadrabiać zaangażowaniem i wolą walki, tak aby każdy z Was, Kibiców, wiedział, że mając na sobie koszulki Hutnika walczymy do ostatniej piłki.
Celem na ten sezon jest utrzymanie w pierwszej lidze i wierzymy, że jesteśmy w stanie go osiągnąć. Nie jest jednak możliwe, aby sytuacja w której się znaleźliśmy trwała w nieskończoność. Rywalizujemy z klubami, które mają nieograniczony dostęp do hali, odżywki czy suplementy i kilka osób od różnych zadań w sztabie szkoleniowym. Naszymi największymi problemami jest to skąd pożyczyć pieniądze, aby zapłacić za mieszkanie, starać się jakkolwiek racjonalnie odżywiać i zastanawiać się, czy aby na pewno nie przyjdzie zaraz dzień, w którym nie będziemy mieli za co pojechać na wyjazd. Większość z nas jest w Krakowie stricte ze względu na grę w Hutniku, mieszka w Krakowie, mimo iż nie ma żadnych związków z tym miastem. Nie jesteśmy w stanie tak dalej funkcjonować” – piszą reprezentanci Hutnika.
Poseł się nie pojawił
Siatkarze mają pretensje do posła Ireneusza Rasia z Platformy Obywatelskiej. „Czarę goryczy przelał fakt, iż 30.10.2015 r. poseł Ireneusz Raś, który do tej pory pomagał Klubowi w rozmowach o sponsoring z różnymi podmiotami, obiecał nam spotkanie, na którym się nie zjawił. Czekaliśmy na niego przez godzinę przed wyjazdem na mecz do Ostrołęki, nie dostaliśmy jednak nawet żadnego telefonu z przeprosinami” – relacjonują.
„Podjęliśmy decyzję, iż jeśli sytuacja nie zostanie z nami wyjaśniona, jeśli nie dostaniemy jakichkolwiek pieniędzy (zdajemy sobie sprawę, że wyrównanie wszystkich zaległości jest na razie niemożliwe), czy choćby konkretnego pisma ze wskazaną datą wypłat i źródłem ich pozyskania, z dniem 10.11.2015 r. zawieszamy swój udział w treningach i meczach ligowych. Jesteśmy otwarci na różne formy dialogu, jednak poparte konkretami, a nie ciągłymi wirtualnymi wizjami i obietnicami, które okazują się być bez pokrycia. Nam naprawdę zależy na losach tego Klubu, jednak nie uważamy byśmy zasługiwali na takie traktowanie, jakie ma miejsce dotychczas” – informują zawodnicy.
Po pięciu rozegranych meczach Hutnik Kraków ma pięć punktów i zajmuje 11. miejsce na zapleczu ekstraklasy.