Skarbówka zwycięża w sądzie. Spółka musiała zapłacić ponad 135 mln zł
Polska spółka, znana z produkcji m.in. opakowań aluminiowych, w latach 2014-2017, próbując uniknąć podatku od dywidendy, postanowiła „przepuści” pieniądze przez firmę z Luksemburga.
Kontrola urzędu celno-skarbowe wykazała jednak, że spółka ta nie prowadził realnej działalności gospodarczej i pełnił wyłącznie rolę technicznego pośrednika. W praktyce większość środków trafiała dalej do amerykańskiego właściciela firmy.
Korzystna umowa
Jak wynika z akt sprawy toczącej się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, spółka w Luksemburgu została powołana w lipcu 2013 roku – dokładnie w momencie, gdy zmieniano polsko-luksemburską umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania, wprowadzając preferencyjne zasady dla dywidend wypłacanych do Luksemburga.
Nowy podmiot stał się bezpośrednim właścicielem akcji polskiej spółki, przejmując je od amerykańskiego udziałowca. W praktyce oznaczało to „wstawienie” luksemburskiej spółki pomiędzy polską firmę a jej rzeczywistego właściciela.
Kontrolujący uznali, że takie działanie nie jest zgodne z prawem. W efekcie spółka została zobowiązana do uregulowania ponad 135 mln zł zaległego podatku wraz z odsetkami.
Firma zapłaciła, ale złożyła skargę do sądu.
NSA: obowiązek płatnika jest jednoznaczny
W Lutym 2023 roku zapadł korzystny dla urzędu wyrok, ale firma wykorzystała ostatnią szansę i złożyła kasację do Naczlnego Sądu Administracyjnego. Jak poinformował izba skarbowa, 20 listopada 2025 roku zapadł prawomocny wyrok, sędziowie w pełni podzielili stanowisko organów KAS.
– Sąd potwierdził, że płatnik ma obowiązek ustalić stan faktyczny i prawny w zakresie niezbędnym do prawidłowego obliczenia i pobrania podatku. Jeżeli płatnik nie pobiera podatku ze względu na zastosowanie zwolnienia, musi zweryfikować, czy spełnione są wszystkie przesłanki do jego zastosowania – podaje Izba Administracji Skarbowej w Krakowie.