Składy węglowe gotowe na nowe przepisy, 75 mln zł dla Krakowa

W sobotę (1 lipca) obowiązywać zacznie nowe prawo. Po pierwsze palić w piecu będzie można jedynie paliwami o odpowiednich parametrach, a po drugie - w nowych domach nie będzie można montować kotłów poniżej piątej generacji. Kraków otrzymał również od województwa 75 mln zł na wymianę pieców węglowych.

Uchwała sejmiku wojewódzkiego ma wyeliminować przede wszystkim paliwa, które powodują największą emisję zanieczyszczeń pyłów do atmosfery, czyli floty i muły węglowe. Warto jednak zaznaczyć, że nowe prawo nie będzie dotyczyło zakładów przemysłowych. Ważny jest również zakaz montowania w nowych domach pieców, które emitują więcej niż 40 mikrogramów pyłów na metr sześcienny, niezależnie od tego, czy działają na 100 bądź 40%.

– Przed nami jeszcze sporo pracy, bo przepisy wszystkiego nie załatwią. Trzeba edukować, żeby Małopolanie dla własnego dobra stosowali się do nowego prawa. Chcemy, aby 1 stycznia 2023 roku powietrze spełniało normy przez cały rok – mówi marszałek małopolski Jacek Krupa.

Kraków na ustalonym kursie

– Podjęliśmy działania prewencyjne, informacyjne i edukacyjne w tej sprawie wszystkimi możliwymi kanałami, również z pomocą kurii. Dlatego nikt nie może powiedzieć, że nie wiedział – stwierdza prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Jednak nie tylko zwykli mieszkańcy mogą spodziewać się kontroli. Strażnicy miejscy odwiedzili wszystkie składy węglowe na terenie Krakowa. – Mile nas zaskoczyło to, że właściciele składów węglowych są przygotowani – wiedzą o normach – dodaje prezydent.

Majchrowski zaznaczył, że 75 mln ze środków zewnętrznych oraz ponad 15 mln z budżetu miasta ma wystarczyć na zlikwidowanie i wymianę około 8 tysięcy kotłów węglowych. – Dziwi mnie tylko to, że osoby, które mogły w zeszłym roku składać wnioski i otrzymać do 100% dofinansowania tego nie zrobiły i teraz narażają się na większe koszty  – powiedział Jacek Majchrowski.

Ze strony rządu cisza

Marszałek Jacek Krupa przekazał również informacje o spotkaniu z wiceministrem energii Andrzejem Piotrowskim. Podczas konwentu województw przedstawiciele samorządów zapytali o to, jak idą prace nad zarządzeniem określającym normy dla paliw stałych dla całej Polski. – Nie uzyskaliśmy żadnych obietnic, że takie prawo wejdzie w życie ani informacji, że jakiekolwiek prace się toczą – mówi Krupa.

– Nie możemy się więcej truć. Jeśli nie ma pomocy ze strony rządu, to my będziemy informować ludzi. Są wartości dotyczące paliw, które zostały określone i muszą być przestrzegane – dodaje wicemarszałek Wojciech Kozak.