Słaby mecz Pasów. „Nie jesteśmy dumni”

Zespół Cracovii miał szanse na pewne trzecie miejsce w tabeli przed ostatnią kolejką sezonu zasadniczego. Wystarczyło zdobyć trzy punkty w spotkaniu z Górnikiem Łęczna. Jak się okazało po meczu, dla Pasów były to aż trzy punkty, bo ostatecznie udało się ugrać tylko jeden.

Cracovia zagrała przyzwoite 30 minut meczu. Później do głosu doszli piłkarze Górnika, którym do strzelenia bramki zabrakło po porostu szczęścia. – Łęcznianie mają prawo czuć niedosyt. Stworzyli sobie wiele sytuacji i ich nie wykorzystali. Powinniśmy im za to podziękować – ocenił zawodnik Pasów Paweł Jaroszyński.

Im dłużej trwał mecz, tym Cracovia trudniej wydostawała się z własnej połowy. – U nas z sytuacjami było ciężko. Zabrakło nam organizacji na boisku i zdecydowania – tłumaczył piłkarz Pasów i zapewnił – Przeanalizujemy ten mecz i wyciągniemy wnioski, bo za chwilę gramy kolejne spotkanie. Mam nadzieję, że się podniesiemy.

Krakowskiemu zespołowi wyraźnie nie leży drużyna z Łęcznej. Jesienią Cracovia przegrała z Górnikiem 0:1, a teraz ledwo udało się jej zdobyć punkt. – W tej rundzie podobnie jak w poprzedniej mecz z Łęczną był naszym najgorszym spotkaniem. Nie jesteśmy dumni z tego jak zagraliśmy. Ten pojedynek kosztował nas sporo nerwów i emocji. Wiedzieliśmy jaka jest stawka. Wygrana dawała nam spokojną trójkę, a teraz ciągle wszystko jest niepewne – zakończył Jaroszyński.