Słońce, muzyka, dobra zabawa – czyli plaża już działa
Na mapie Krakowa próżno było szukać miejsca, które połączyłoby odpoczynek z rekreacją w dobrym guście i to za darmo. Dodatkowo nie w centrum miasta, tylko blisko mostu Kotlarskiego, a więc dla niektórych niemalże na peryferiach stolicy Małopolski. Teraz „Przystań na Plaży” może stać się najmodniejszą miejscówką.
Ktoś chce poczuć namiastkę Sopotu? Proszę bardzo – jest drewno i piasek. Ktoś chce jak do tej pory wylegiwać się na trawie – czeka na niego skoszona. Ktoś jest głodny, może sobie kupić burgera z jednego z foodtracków, napić się kawy, lemoniady. Rodzice z dziećmi tez będą mieli jak zagospodarować ich energię – na Przystani są siatki do badmintona, brameczki do piłki nożnej czy bulodrom. Na Bulwarze Kurlandzkim znalazły się też różowe huśtawki spod magistratu.
– Z tygodnia na tydzień będzie tu przybywać atrakcji. Rozstawimy huśtawki dla dorosłych, ławki i stojaki na rowery, których teraz brakuje. Codziennie będziemy tutaj animować tę przestrzeń do 10 września do godziny 16 – mówi Katarzyna Przyjemska-Grzesik z Zarządu Zieleni Miejskiej.
Jak mówi urzędniczka, popołudniami Przystań będzie oddawana różnym organizacjom. – Będą odbywały się tu slamy poetyckie czy warsztaty prowadzone przez organizacje pozarządowe, a także slajdowiska. Jeśli ktoś ma fajny pomysł na to, co można tutaj zrobić, niech do nas napisze – zachęca Przyjemska-Grzesik.