Śmierć dziecka w płomieniach
W podkrakowskich Prusach w płomieniach zginęła trzyosobowa rodzina. Pożar wybuchł o godz. 5 rano. Poszkodowanych było więcej, w sumie pięć osób. Ratownicy Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego próbowali pomóc jednej z nich. Niestety, to się nie udało.
– Zespół Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego, w oczekiwaniu na straż pożarną, wyciągnął jedną z ofiar. Niestety, nie udało się jej uratować – mówi Joanna Sieradzka, rzecznik prasowy KPR.
Poszkodowanych było w sumie osiem osób, z tego pięć trafiło do szpitala. – Poszkodowani są w dobrym stanie ogólnym po narażeniu na zadymienie. Mają urazy i potłuczenia, które powstały podczas ucieczki z domu przez okno – informuje Sieradzka. Trzy osoby zmarły na miejscu. Wśród nich było dziecko.
Dodatkowo, jak informuje Filip Szatanik z biura prasowego krakowskiego magistratu, dziś rano wybuchł pożar w jednym z budynków Młodzieżowego Domu Kultury przy al. 29 Listopada. – Nikt nie ucierpiał. Pożar niezwłocznie ugaszono. Trwa szacowanie strat i badanie przyczyn zdarzenia – mówi Szatanik.