Śmierć lekarza: Jest tymczasowy areszt dla 35-latka. Dyrektor Służby Więziennej odwołany
Do tragedii doszło 29 kwietnia rano w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Ortopeda Tomasz Solecki został zaatakowany w gabinecie, w którym przyjmował pacjentkę. Otrzymał, jak twierdzi prokuratura, od kilkunastu do kilkudziesięciu ciosów nożem. Niestety życia lekarza nie udało się uratować.
„Chcę podkreślić, że w przypadku sprawcy zabójstwa (...) zostały wdrożone wszystkie procedury, przewidziane prawem, dotyczące monitorowania stanu zdrowia funkcjonariuszy Służby Więziennej w czasie pełnienia przez nich służby” – twierdzi płk Pecka. Od 22 kwietnia mężczyzna przebywał na urlopie wypoczynkowym. Dzień później dyrektor aresztu śledczego, gdzie pracował podejrzany, „powziął wątpliwości co do jego zdolności do służby i ponownie skierował go na badania do lekarza medycyny pracy, które winien wykonać przed powrotem do swoich obowiązków”.
„W związku z otrzymywanymi informacjami o niepokojącym zachowaniu funkcjonariusza Aresztu Śledczego w Katowicach, kierownictwo jednostki penitencjarnej podejmowało adekwatne i zgodne z obowiązującymi przepisami prawa działania” – dodał w oświadczeniu przedstawiciel SW.