Śmiertelny wypadek w przedszkolu w Zabierzowie. Jest ruch śledczych

4-letni chłopiec wpadł do niewłaściwie zabezpieczonego zbiornika na przedszkolnym placu zabaw i utonął. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do krakowskiego sądu.

Chłopca nie udało się uratować

Do tragedii doszło 28 września 2023 roku na terenie prywatnego przedszkola i żłobka przy ul. Leśnej w Zabierzowie. Około godz. 15 czteroletnie dziecko wpadło do zbiornika wypełnionego wodą. Małego chłopca nie udało się uratować.

Okoliczności tragedii wyjaśniała Prokuratura Rejonowa w Kielcach. Śledczy właśnie przekazali nowe informacje.

Nie zabezpieczyli właściwie zbiornika

Postępowanie w sprawie śmiertelnego wypadku zostało zakończone skierowaniem do sądu aktu oskarżenia przeciwko siedmiu osobom.

Z ustaleń śledczych wynika, że budowę przedszkolnego placu zabaw, gdzie doszło do tragedii, sfinalizowano wiosną 2018 roku. Wówczas został też oddany do użytku.

Inwestycji nie przeprowadzono prawidłowo.
Prokuratura Rejonowa w Kielcach

Śledczy wskazują, że znajdujący się na placu zabaw zbiornik na nieczystości, w którym utonął 4-latek, nie został właściwie zabezpieczony. W efekcie pod chłopcem zapadła się płyta OSB i wpadł do środka.

Śledczy opisali, co wydarzyło się feralnego dnia. – Jeden z wychowanków przedszkola przez pewien czas zaglądał do wnętrza zbiornika, a nadto zachęcał do tego inne dziecko – podaje prokuratura.

Plac zabaw w Zabierzowie
Plac zabaw w Zabierzowie
Krzysztof Kalinowski, LoveKraków.pl

I zauważa: – Obecni na placu zabaw pracownicy przedszkola nie dostrzegli tego zagrożenia i nie reagowali na nie, pomimo ciążącego na nich obowiązku sprawowania nadzoru nad dziećmi. (...) Nie podjęli działań, przeciwdziałających wpadnięciu 4-letniego chłopca do zbiornika, a tym samym nie zapobiegli jego utonięciu.

Śledczy podają, że dyrektor przedszkola i jego zastępca usłyszeli zarzuty umyślnego narażenia 229 dzieci, uczęszczających do placówki, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, i nieumyślnego spowodowania śmierci 4-letniego chłopca. 

– Pozostali podejrzani usłyszeli zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka – czytamy w komunikacie prokuratury. 

Osoby objęte aktem oskarżenia nie przyznały się do popełnienia zarzucanych im czynów i skorzystały z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Oskarżonym grozi do pięciu lat więzienia. Proces będzie się toczył przed krakowskim sądem.