Smog i galerie handlowe szkodzą zdrowiu

Trzyletnie badania lekarzy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie dowodzą, że połowa krakowskich uczniów cierpi na jakąś alergię. Jako powody podawane są: zanieczyszczone powietrze i chemia w jedzeniu czy kosmetykach. Ankietę wypełniło w sumie 21 tysięcy osób.

Przez galerie handlowe?

W porównaniu z 2000 rokiem, przybyło 35% alergików. Jakie są tego powody? Profesor Czarnobilska twierdzi, że w środowisku nie przybyło naturalnych alergenów. Dlatego przyczyn trzeba szukać gdzie indziej. Między innymi tam, gdzie nie podejrzewaliśmy, że coś nam może zaszkodzić. –  Spędzanie długich godzin w galeriach handlowych, w których butiki wabią zapachami oraz częste odwiedzanie sklepów meblowych, gdzie unosi się formaldehyd z klejów, może wywołać objawy alergiczne – mówi autorka badań prof. Ewa Czarnobilska, kierownik Centrum Alergologii Klinicznej i Środowiskowej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Ciężkie powietrze

Oczywiście ogromne znaczenie ma też powietrze, którym oddychamy. I tak badania pokazują, że uczniowie, którzy mieszkają bliżej dróg o nasilonym ruchu, częściej chorują na astmę oskrzelową i alergiczny nieżyt nosa niż ci, którym samochody nie przejeżdżają pod oknami.

Potwierdzają to badania z poprzednich lat. – Mamy wyniki od 2006 do 2009 r. Przebadaliśmy 28 tys. dzieci, 5-6-latków i 16-17-latków ze wszystkich krakowskich szkół. Tym samym narzędziem badawczym w pozostałych częściach Polski też sprawdzono stan zdrowia dzieci. Mogłam dzięki temu porównać wyniki polskie i krakowskie. Okazało się, że zanieczyszczenie głównie wpływało na tę młodszą grupę. To logiczne, bo u małych dzieci śluzówka jest mniej odporna i przez to są bardziej podatne na choroby – tłumaczy profesor Ewa Czarnobilska.

– Jak wynika z badań, w skali ogólnopolskiej na astmę oskrzelową choruje 6%. dzieci. W Krakowie prawie trzy razy tyle – aż 16 % – dodaje uczona.

Smog szkodzi wszystkim

– My, lekarze, nawet bez alarmu wiemy o przekroczeniu norm, bo zwykle przyjmujemy wówczas znacznie więcej pacjentów z podobnymi objawami. Dotyczy to głównie chorych z alergiami, którzy skarżą się na duszności, kaszel, wysypki skórne, łzawienie oczu itp. – mówi prof. Czarnobilska.

Ci bez alergii również odczuwają skutki smogu. – Czuje się wówczas osłabienie, zaburzenia koncentracji, czyli nic nadzwyczajnego. Zgłaszają się do lekarza dopiero, gdy zaczynają kaszleć, nie chorując na alergię i nie będąc przeziębionymi, a kaszel ten utrzymuje się kilka dni – dodaje badaczka.