Smok robi sobie przerwę
Krzysztof Kalinowski
W najbliższych dniach rzeźba smoka wawelskiego znajdująca się przy bulwarach pod Wawelem nie będzie zionęła ogniem. Trzeba w niej wymienić zużyte elementy instalacji odpowiedzialnej za efekt ognia.
W związku z koniecznością przeprowadzenia prac technicznych instalacja ognia w rzeźbie smoka wawelskiego została tymczasowo wyłączona. Jak informują służby techniczne, części palnika odpowiedzialne za efekt zionięcia ogniem uległy zużyciu oraz uszkodzeniom, głównie wskutek intensywnych opadów deszczu i trudnych warunków atmosferycznych.
Zakres prac obejmuje wymianę zużytych komponentów oraz sprowadzenie specjalistycznych części, które są niezbędne do prawidłowego działania instalacji.
– Prosimy o wyrozumiałość i cierpliwość – dołożymy wszelkich starań, by przywrócić legendarną atrakcję Krakowa do pełnej sprawności tak szybko, jak to możliwe – piszą urzędnicy w komunikacie na stronie miasta.