Sonderaktion Krakau. Tragiczna karta w historii UJ

Najstarsza polska uczelnia nie była wyłącznie centrum nauki i kultury, ale również miejscem, w którym zachowywano tradycje patriotyczne i zabierano głos w najważniejszych dla Polski sprawach. Lata okupacji niemieckiej należą do najtragiczniejszych w ciągu jego istnienia. 6 listopada 1939 roku naziści aresztowali ponad 180 osób. Wśród nich znaleźli się nie tylko profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale i Akademii Górniczo-Hutniczej czy Akademii Rolniczej.

W październiku 1939 roku Senat UJ postanowił o rozpoczęciu 576. roku akademickiego, pomimo tego, iż od prawie dwóch miesięcy trwała okupacja Krakowa. Pierwsze zajęcia zaplanowano 6 listopada, natomiast 4 listopada odbyła się inauguracyjna msza święta w Kolegiacie św. Anny. Zakończyła się hymnem „Boże coś Polskę”. Dzień wcześniej, rektor Uniwersytetu, Tadeusz Lehr-Spławiński, został wezwany do siedziby gestapo, gdzie Obersturmbannfuhrer dr B. Muller polecił mu zorganizowanie zebrania pracowników naukowo-dydaktycznych w dzień rozpoczęcia wykładów o godzinie 12. Pułkownik chciał wygłosić odczyt dotyczący stosunku III Rzeszy do zagadnień szkolnictwa wyższego oraz nauki. Lehr-Spławiński zaprosił więc profesorów uczelni oraz innych ośrodków akademickich w Krakowie. Przed wykładem Mullera funkcjonariusze SS otoczyli budynek Collegium Novum. Muller zarzucił władzom Uniwersytetu Jagiellońskiego rozpoczęcie roku akademickiego bez uprzednio wyrażonej zgody niemieckich władz oraz wrogość elity wobec niemieckiej nauki. Zebrani w dawnej Sali Józefa Szujskiego nr 66 (obecnie 56) zostali aresztowani i przewiezieni do więzienia przy ulicy Montelupich.

Nazwiska na liście

Jak podaje Stanisław Gawęda w swojej publikacji „Uniwersytet Jagielloński w okresie okupacji hitlerowskiej (1939-1945)” (s. 25), aresztowano 183 (według niektórych źródeł - 184) osoby, wśród których znajdowało się 155 pracowników naukowych UJ, 17 profesorów AGH oraz 11 osób, które nie należały do uniwersyteckiej społeczności. Dzień po aresztowaniu, wywieziono ich do dawnych koszar znajdujących się przy ulicy Mazowieckiej. Dwa dni później przetransportowano ich do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Wśród aresztowanych znalazł się rektor UJ, Tadeusz Lehr-Spławiński, wybitni naukowcy tacy jak Fryderyk Zoll, Władysław Konopczyński, ks. Konstanty Michalski, Feliks Rogoziński czy Stanisław Estreicher. Lista uwięzionych powstała w czasie osadzenia przy ul. Mazowieckiej. Pracowników ulokowano w dziesięciu salach, jednak wolno im było się kontaktować. To właśnie wtedy sporządzono listę, na której znajdują się nie tylko profesorowie uczelni, ale i osoby przypadkowe.

Nadzieja na to, że naród przetrwa

Założeniem Niemców było nie tylko doprowadzenie do upadku świata naukowego naszego kraju, ale i zminimalizowania zaufania społeczeństwa do inteligencji jako ośrodka kierującego. Poprzez zastosowanie różnych praktyk, takich jak program zagłady polskiej inteligencji, to założenie miało stać się łatwiejsze.

Wobec inteligencji, która znalazła się w obozie Sachsenhausen, stosowano różnego rodzaju represje. Jedną z nich było zmuszanie do wielogodzinnego stania w bezruchu w trakcie apelu. Chociaż codzienność obozowa nie należała do najłatwiejszych, organizowano dyskusje naukowe, jak i kursy języków obcych. Postawa aresztowanych była solidarna – istniała świadomość, że wróg podnosi rękę na przedstawicieli narodu i polskiej nauki. Niestety wielu z nich nie dotrwało do końca obozu- umierali na wskutek represji ze strony okupanta, chorób, przemęczenia. Wielu z nich zostało zamordowanych, a przede wszystkim profesorowie żydowskiego pochodzenia (m.in. Leon Sternbach, Joachim Mettalmann). Ze względu na swój stan zdrowia czy wiek, więzieni profesorowie starali się przekazać innym, że Polska jest niezniszczalna i po złych chwilach nadejdą te lepsze.

Głosy z Europy

Opinia publiczna Europy naciskała na odstąpienie od planu całkowitej eksterminacji polskiej inteligencji. 8 lutego 1940 roku zwolniono z grupy więzionych 102 osoby urodzone przed rokiem 1900. Nie zwolniono młodszych, którzy nie ukończyli 40 lat. Miesiąc później zostali przewiezieni do obozu w Dachau. Decyzję o zwolnieniu pracowników krakowskich podjęto wbrew woli generała Hansa Franka.

Ci, którzy przeżyli

Przedstawiciele polskiej inteligencji, którym udało się przeżyć pobyt w obozie koncentracyjnym czy też uniknąć zatrzymania związanego z brakiem obecności na pamiętnym „wykładzie” Mullera, po jakimś czasie ponosili śmierć wskutek straszliwych doświadczeń, chorób, czy dysfunkcji nabywanych w obozie. Wielu zostało ponownie aresztowanych i zamordowanych w innych obozach. Pozostali pracownicy naukowi zostali pozbawienie wszelkich środków do życia. Pozbawiano ich stałego adresu zameldowania (wyrzucano z mieszkań) i wolności osobistej – byli stale kontrolowani przez policję.

„Sonderaktion Krakau” była częścią planu który zakładał likwidację narodu polskiego poprzez doprowadzenie go jego całkowitej kulturalnej degradacji.

Bibliografia:

S. Gawęda, „Uniwersytet Jagielloński w okresie okupacji hitlerowskiej (1939-1945)”, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa-Kraków 1979

W. Kowalski, „75. rocznica „Sonderaktion Krakau” – aresztowania przez Niemców wybitnych naukowców na UJ” [w;] www.dzieje.pl [data dostępu: 5 VI 2015 18:33]

Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego [http://www.archiwum.uj.edu.pl]